Nawigacja
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.
Przejdź do głównej części strony
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.
« wróć do informacji
Microsoft na sprzedaż
Wszystkie wątki | « poprzedni wątek następny wątek »
~Robert Rudecki
http://e - biznes.interia.pl/news?inf=4770 70
że
1. "...rzeczona domena trafiła w ręce właściciela
sklepu...zielarskiego - oferujacego m.in. zioła
dopochwowe, co stało się powodem uciechy dla wielu
internautów"
Podejrzewam, że osoba, która sporządziła notatkę
albo nie umie czytac albo nadużywa innych "ziół"
To, co jest napisane w newsie jest KOMPLETNĄ
BZDURĄ.
Moja firma nigdy nie oferowała ziół dopochwowych.
2. "Aktualny właściciel domeny teraz postanowił na
niej zarobić"
Na jakiej podstawie szanowny autor wysnuwa takie
wnioski ?
3. "Microsoft kilka razy starał się o odzyskanie
domeny"
Kilka razy? Ciekawe, dlaczego dowiaduję się o tym
od Was. Dokładnie starali się JEDEN RAZ i rozmowy
zostały zerwane. Jednym z powodów była propozycja
z ich strony, że za przekazanie praw do domen
oferują ZERO złotych , co komentujecie jako "(jak
najzupełniej słusznie)".
Cóż. Składam niniejszym ofertę przejęcia praw do
domeny interia.pl za kwotę zero zł. Proszę również
kosztami notarialnymi obciążyć siebie :o)
Zapraszam do odwiedzenia adresu:
http://www.idg.pl/news/64379.html
gdzie informacja o sprawie jest przedstawiona w
rzetelny i nie pozostawiający wątpliwości sposób.
Pozdrawiam,
Robert Rudecki
http://microsoft.pl
<br>od redakcji<br>: Ma Pan racje tylko w jednym
miejscu. Microsoft starał się raz. Sprawdziliśmy,
poprawiamy, przepraszamy. Rozmawiał raz. Zerwał
rozmowy jak najbardziej słusznie. No, chyba, że
Pan udowodni, że wymyślił Pan nazwę "Microsoft"
(lub "INTERIA.PL"), a Pana związki z Microsoftem
sa większe niż Billa Gatesa z firmą z Redmond
(podobnie w przypadki "INTERIA.PL"). Inaczej
kupowanie takich domen uznawane jest za
cybersquatting.
Zioła dopochwowe w ofercie Pana firmy BYŁY.
Przynajmniej w 2000 roku. Widzielismy to nie tylko
my, ale i tysiące internautów, którzy weszli
wówczas stronę "microsoft.pl".
Sprzedaż domeny za cenę wyższą niz się ja nabyło
oznacza zarobek,. No chyba, ze Pan ukonńzył jakąś
uczelnię ekonomiczną, gdzie uczą inaczej
Co do IDG. Nie jest sztuką przetworzenie
informacji znalezionej przez kogoś innego,
pozbawienie jej elementów "emocjonalnych" i
uzupełnienie w ciągu 48 godzin. Zwłaszcza
zważywszy na to ile osób pracuje w IDG
~Robert Rudecki
http://e - biznes.interia.pl/news?inf=4770 70
że
1. "...rzeczona domena trafiła w ręce właścici...
~rsh
Wyglada na to ze autor tego artykulu jest
wyjatkowym zwolennikiem firmy Microsoft!!! Co to
ma zna...
~oburzony
ale ja chcialbym sie dowiedziec skad pomysl, ze p.
Rudecki nie wymyslil tej nazwy? bo Microsoft C...
~LightHouser
Zachowując zasady ekonomii stwierdzenie "Sprzedaż
domeny za cenę wyższą niz się ja nabyło oznacza...
~Dit
...
Gratuluje panu Robertowi mądrości i sprytu :)
Sugeruje nie sprzedawać tej domeny za tak drob...