Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

« wróć do informacji

Jak chronić elektronikę przed burzą

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • gniazdka i odłączenie anteny nic nie da. Miałem
    kiedyś przypadek, kiedy właśnie piorun uderzający
    w mój budynek (z instalacją odgromową oczywiście),
    załatwił telewizor. Odłączony, a jakże, od
    zasilania, od anteny - po burzy włączam - a tu
    kasza na ekranie. Coś tam było widać z wejścia AV,
    ale niewiele i baardzo kiepsko. No i po
    telewizorze (fajny był, mały, kolorowy, przenośny,
    z trudem "zdobyty" w latach 80...) Zawiozłem go do
    W-wy (tylko tam był serwis).
    Technik był przekonany, że ktoś "grzebał w
    cewkach", praktycznie cała część w.cz. była
    totalnie rozstrojona, przetwornica napięcia - no,
    właściwie wszystko. Nic nie "spalone"... nie
    wierzył, że od pioruna. Naprawa? Dla mnie nie
    opłacalna, trzeba było sprowadzać moduły... nikt
    nie podjął się ponownego zestrajania (to chyba
    oczywiste) poszedł na części. Temu kineskop,
    tamtemu scalaki... choć częściowo mnie się
    zwrócił.


Dodatki


Informacje dodatkowe