78 procent ankietowanych zdaje sobie sprawę, że cyberwłamania są złe. Najbardziej popularnym motywem włamań na Facebooka była zabawa (tak odpowiedziało 46 procent ankietowanych), na drugim miejscu uplasowała się chęć psocenia (21 procent). Jeden na pięciu włamywaczy miał nadzieję, że w ten sposób uda się zarobić jakieś pieniądze, podczas gdy pięć procent marzyło o karierze "po ciemnej stronie sieci".
Jedna czwarta osób, które przyznały się do prób włamań, celowała w Facebooka, 18 procent w konta poczty elektronicznej koleżanek i kolegów, 7 proc. w sklepy internetowe, 6 proc. w skrzynki pocztowe rodziców, zaś 5 procent w szkolne strony www.
Około 27 procent ankietowanych włamywaczy przyznało się do przyłapania. 87 procent przyznało, że hacking to ciężkie zajęcie. O dziwo, ponad jedna trzecia ankietowanych przyznała, że sama padła kiedyś ofiarą włamania - czy to na konto Facebooka, czy też na e-mail.










~genialny
nie ma mnie na tej stronce :-))
~anka
tam piotr k(...) przez cale studia probowla sie wlamac na strone politechniki radomskiej bo chial...
~świat oszalał
Nie dlatego, że jest głupi. Po prostu większość z tych "hakerów" chyba naoglądała się za dużo tel...
~milw0rm
i w zasadzie zrealizowali swoje marzenia, zostając ciemniakami
~samepuszki
Za moich czasów... Mieliśmy taakie wzniosłe cele...???
dodaj komentarz »wszystkie wątki »