Sieci społecznościowe w służbie policji

Choć serwisy społecznościowe od lat są wykorzystywane przez różne urzędy i instytucje, policja z Essex wymyśliła nowatorskie rozwiązanie. Brytyjczycy planują wykorzystać Twittera do zgłaszania przestępstw. Czy to dobry pomysł?

Ograniczenia finansowe, z którymi borykają się służby mundurowe, prowadzą do niecodziennych rozwiązań. Policja z Essex postanowiła radykalnie skrócić godziny pracy funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpośredni kontakt z petentami i przyjmowanie zgłoszeń.

Reklama

Nie oznacza to jednak zamknięcia się na sygnały od mieszkańców. Jak stwierdził komendant policji z Essex, Jim Barker-McCardle, zmiany kulturowe sprawiały, że większość społeczeństwa preferuje kontakt za pomocą telefonu lub internetu: "Nasze badania wykazują, że 96 proc. społeczeństwa woli kontaktować się z nami telefonicznie. (...) Sposób, w jaki ludzie się do nas zwracają, zmienia się. Musimy nadążać za nowymi technologiami" - stwierdził.

Media społecznościowe nie są dla części policjantów niczym nowym i są często stosowane jako jeden z wielu kanałów komunikacji. Zazwyczaj ich wykorzystanie ogranicza się jednak jedynie do publikowania przez policję różnych komunikatów i informacji. Pomysł brytyjskich policjantów sięga jednak znacznie dalej. Zamiast dzwonić ze zgłoszeniem o kradzieży, obywatele mogliby wysłać taką informację za pomocą Twittera.

Jak podsumował Jim Barker-McCardle: "W czasie swojej kariery nauczyłem się nie wykluczać niczego. Zawsze będziemy dostępni po drugiej stronie słuchawki telefonicznej i funkcjonariusze zawsze będą patrolować ulice. Ale jeśli społeczeństwo zgłasza zapotrzebowanie na zgłaszanie przestępstw w nowy sposób, mamy obowiązek być na to otwarci".

Mam mieszane uczucia co do tego pomysłu. Telefon pozwala na stosunkowo łatwe zidentyfikowanie rozmówcy, co ogranicza liczbę nadużyć. Sieć nie gwarantuje wprawdzie anonimowości, jednak dysponujący minimum wiedzy internauta może skutecznie utrudnić odkrycie swojej tożsamości. Poczucie anonimowości może prowadzić do nadużywania tego kanału informacji, głupich żartów czy złośliwych donosów.

Z drugiej strony postawa brytyjskiej policji zasługuje na uznanie. Funkcjonariusze, których zadaniem jest służba społeczeństwu starają się wprowadzać ułatwienia i nie pozostawać w tyle za zmieniającymi się nawykami mieszkańców. Paradoksalnie, postęp jest w jakiejś części wymuszony cięciami budżetowymi.

Kilka lat temu wiele służb mundurowych zachwycało się możliwościami, jakie daje zgłaszanie, a zarazem dokumentowanie przestępstw za pomocą MMS-ów ze zdjęciami. Choć w wielu miejscach uruchomiono taki kanał komunikacji, zgłoszenia MMS-owe nie zyskały większej popularności. Czy z Twitterem będzie tak samo?

Łukasz Michalik

Źródło: http://vbeta.pl

Dowiedz się więcej na temat: twitter

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje