Reklamowy wirus

Próbując dotrzeć ze swoją reklamą do jak największej liczby odbiorców reklamodawcy wymyślają coraz bardziej kontrowersyjne metody. Jednak tym razem chyba lekko przegięto. Wirusy działające na telefonach komórkowych nowej generacji pojawiają się coraz częściej. Jednak po otrzymaniu wiadomości: "Outbreak: I'm infecting you with T-Virus. My code is (liczba)" nie należy się przejmować. Jest to element... kampanii reklamowej, której grupą docelową są gracze komputerowi.

Firma CE Europe w ten sposób bowiem uruchomiła akcję reklamującą nową grę komputerową - Resident Evil: Outbreak. Ze specjalnej strony WWW internauci mogą wysyłać wiadomości SMS, które informują odbiorcę o tym, że jego komórka została zainfekowana i w celu uzyskania dodatkowych informacji należy odwiedzić stronę WWW.

Reklama

Internauci, którzy wyślą najwięcej SMS-ów, a tym samym stworzą największą "epidemię" otrzymują punkty, pozwalające na wygranie limitowanych gadżetów związanych z nową grą. Firma CE Europe opublikowała notkę prasową wyjaśniającą, iż wiadomości informujące o zainfekowaniu telefonu są wyłącznie elementem kampanii reklamowej.

Dowiedz się więcej na temat: firma | wirus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje