Opus i Ariaz - alternatywa od Philipsa

Jest tylko kilka marek, które kojarzą się z przenośnymi odtwarzaczami audio - a szkoda, pozostałe firmy również potrafią zaskoczyć. Jak w praktyce sprawują się playery Opus i Ariaz od Philipsa?

Philips od kilku lat promuje swoją serię odtwarzaczy GoGear - nie jest ona tak dobrze rozpoznawalna, jak iPod, Zen czy Walkman, ale to nie ma znaczenia - ta rodzina playerów stanowi ciekawą propozycję dla przeciętnego słuchacza muzyki w wersji cyfrowej.

Reklama

Pierwszy kontakt

Z dwóch opisywanych odtwarzaczy, Opus ma być jednostką bardziej zaawansowaną technicznie, a Ariaz rozwiązaniem dla każdego wielbiciela cyfrowej muzyki. Ariaz ma obudowę o rozmiarach 66 na 43 na 12 mm do którego wbudowano kolorowy wyświetlacz LCD o przekątnej 2". Natomiast Opus może pochwalić się wyświetlaczem 2,8" o rozdzielczości QVGA. Odtwarzacz umożliwia uporządkowanie i organizowanie folderów podobnie, jak w komputerze. Dwufunkcyjny przycisk SuperScroll zapewnia łatwość podczas przewijania i wyszukiwania ulubionych utworów. Opus w zestawie ma także skórzane etui na odtwarzacz.

Oba opisywane playery prezentują się dobrze, ale plastikowa obudowa oraz przyciski nie zaskakują jakością. Mimo wszystko aluminiowe obudowy iPodów czy Walkmanów nie tylko prezentują się lepiej, ale sprawiają wrażenie solidniejszych.

Na słowa uznania zasługują natomiast dołączone do obu odtwarzaczy słuchawki wykonane w technologii philips angled acoustics. Przy ich projektowaniu uwzględniono naturalną krzywiznę kanału ucha, co dodatkowo poprawia jakość odsłuchu. Słuchawki są dostępne z trzema rozmiarami silikonowych nakładek, które dopasowują się do ucha tutaj plus dla producenta.

W praktyce

Pora włączyć oba urządzenia. Po wyborze języka polskiego w menu (co - wbrew pozorom - standardem nie jest), naszym oczom ukazuje się dość przeciętne i mało efektowne menu. Niestety, tutaj Philips nie zaskoczy nas absolutnie niczym.

Znacznie lepiej wypada natomiast jakości dźwięku. Znana z wcześniejszych Gogearów technologia fullsound zwiększa dynamikę dźwięku, brzmienie basów, sopranów i poprawia efekt stereo. całość szczególnie nieźle sprawdza się podczas odtwarzania skompresowanych plików muzycznych takich jak MP3 i przywraca im oryginalną jakość sprzed kompresji. Dodatkowo specjalny procesor (digital signal processor) analizuje odtwarzany fragment 10 mln. razy na sekundę. Do tego dochodzi jeszcze mocny bas system turbo bass wykorzystujący otwory odpowietrzające obudowy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje