Nintendo Wii - konsola dla wszystkich

Boisko, stok narciarski, parkiet taneczny, stół do ping-ponga i siłownia w jednym. O czym mowa? O konsoli Nintendo Wii, która zrewolucjonizowała sposób, w jaki gramy. Postanowiliśmy ją sprawdzić.

W święta 2010 roku furorę robiły sensor Kinect oraz kontrolery ruchowe Move. Te urządzenia nigdy jednak nie trafiłyby na rynek, gdyby nie sukces konsoli Nintendo Wii - najpopularniejszej konsoli stacjonarnej na świecie. Sprzęt ten był obecny w naszym kraju praktycznie od dnia premiery (jesień 2006), ale dopiero niedawno jego oficjalny dystrybutor - firma Stadlbauer - postanowił wystartować z dużą kampanią reklamową mającą przybliżyć to urządzenie Polakom. To doskonała okazja, aby przyjrzeć się konsolce Nintendo.

WiiRewolucja

Reklama

Do testów otrzymaliśmy egzemplarz konsoli w czarnej obudowie, ale standardem nadal jest kolor biały. Sprzęt jest naprawdę mały i bez problemu zmieści się pod telewizorem czy na półeczce z elektroniką. Wii mierzy 44 mm szerokości, 157 mm wysokości i 215,4 mm długości w ustawieniu poziomym (wyobraźcie sobie trzy pudełka DVD obok siebie). Całość waży około 1,2 kg.

Gry dostępne na Wii zostały nagrane na płytach DVD, jednak sama konsola nie odtwarza filmów DVD (szkoda). Ponadto, nie spolszczono menu głównego konsoli i - co z przykrością stwierdzamy - na Wii nie ma praktycznie gier zlokalizowanych w języku polskim. To może być problemem dla niektórych graczy, szczególnie najmłodszych.

W podstawowym zestawie, oprócz konsoli, znajdziemy czujnik ruchu, jeden Pilot Wii, (Wiimote) i jeden Nunchuk. Do zestawu z czarną konsolą Wii Black dołączany jest jeszcze Wii Motion Plus (poniżej tłumaczymy wszystkie terminy).

Nie zabrakło także standardowego kabla composite AV, który będzie pasował do każdego telewizora produkowanego przez ostatnie kilkanaście lat. Konsola Wii nie obsługuje obrazu HD. Najwyższą możliwą rozdzielczością jest 480p. Aby się nią nacieszyć, musimy kupić osobny kabel. W zestawie znajdziemy także specjalny stojak i podkładkę stabilizującą.

Z tyłu konsoli znajdziemy dwa porty USB, natomiast czytnik kart SD kryje się z przodu konsoli (pod przykrywką). Do czego może służyć karta SD? Jako nośnik do zapisywania stanu gier oraz zapisu gier ściągniętych na konsole (poprzez usługę sieciową). Z karty SD możemy także przeglądać zdjęcia. Wii ma cztery porty przeznaczone dla kontrolerów z konsoli GameCube, poprzedniego sprzętu Nintendo.

Podsumowując, Wii prezentuje się bardzo dobrze, doskonale komponując się z innymi urządzeniami. Jest małe, zatem nie tylko łatwo je umieścić pod telewizorem, ale i łatwo transportować. Łączy ono wizualnie najlepsze cechy przenośnego odtwarzacza DVD ze stylowo wykonaną zabawką. Tyle o wyglądzie, teraz sprawdźmy działanie.

Konsolę Wii w zestawie z grą oraz kontrolerem można kupić za około 800 zł

Cena drugiego Pilota Wii Motion Plus Nunchuk - około 150 zł

Jak w to grać?

Odpowiedź brzmi - bardzo prosto. Do konsoli podłączamy czujnik ruchu, który następnie umieszczamy pod lub nad telewizorem. To on będzie "widział" ruchy naszych kontrolerów. Każdy Pilot Wii przypomina trochę... no cóż, pilota i ma specjalną smyczkę, którą zakładamy na rękę, aby Wiilot nie wyleciał nam podczas zabawy.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek, można także zakupić gumowe etui zakładane na kontroler. Skutecznie ochroni ono zarówno Wiilota, jak i telewizor, a także inny sprzęt (nie mówiąc już o domownikach), , kiedy Wiilot wypadnie nam z rąk. Do Pilota Wii można także podpiąć Nunchuk, czyli analogowy kontroler z dodatkowymi przyciskami. Większość gier wymaga do obsługi obu kontrolerów.

Granie na Nintendo Wii:

Dalej jest już banalnie prosto. Kontrolery - zależnie od gry - stają się np. rakietą tenisową, łukiem, kulą bilardową, mieczem, kierownicą samochodu i setkami innych rzeczy.

Tutaj właśnie tkwi magia tego urządzenia. Nie trzeba tłumaczyć "jak się w to gra", bo spora część gier tak naprawdę tłumaczy się sama. Natomiast te bardziej skomplikowane tytuły wymagają już nauki - podobnie jak w przypadku gier na inne konsole. Nie zawsze wykorzystują one w pełni potencjał ruchowy Wii, oferując rozrywkę bardziej "standardową". I dobrze, cały czas skakać się nie da - niektóre gry na Wii potrafią być, dosłownie, męczące.

Funkcje dodatkowe

Menu główne konsoli obsługujemy przy pomocy Wiilota, który pełni wtedy funkcję czegoś, co przypomina nam myszkę. Całość jest bardzo intuicyjna i ogranicza się do wyboru kolejnych "kanałów" - bo tak konsola nazywa opcje: przeglądania zdjęć, ustawień etc. Otrzymujemy także możliwość stworzenia naszego avatara - tzw. Mii. Na jednej konsoli możemy stworzyć wiele Mii i następnie grać nimi w różnych grach.

Wii teoretycznie umożliwia także sufrowanie po sieci. W praktyce jednak konsola nie sprawdza się w tym zbyt rewelacyjnie. Owszem, możemy przeglądnąć mniej rozbudowane strony internetowe, ale nie ma mowy o doświadczeniu znanym z komputerów. Dodatkowo, np. jakość filmików z YouTube pozostawia wiele do życzenia, nie ma opcji ściągania plików, a strony "dla dorosłych" pozostają zablokowane.

Wspomnieliśmy o Wii Motion Plus. Jest to specjalna przystawka, którą podpinamy do Pilota Wii. Dzięki niej sprzęt staje się precyzyjniejszy a sterowanie łatwiejsze. Obecnie na rynku znajdziemy jedynie kilka gier, które wymagają Wii Motion Plus. Są to m.in. "Wii Sports Resort" oraz "Red Steel 2". W przyszłości pojawi się więcej gier korzystających z Wii Motion Plus. Na razie jest to zatem tylko dodatek. Przejdźmy do omówienia najciekawszych gier na Nintendo Wii.

Dowiedz się więcej na temat: mowa | siłownia | życzenia | resort | tenis | menu | sterowanie | wideo | kontroler | rozrywki | Super Mario | Nintendo | Wii

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje