Microsoft otrzymał ostrzeżenie

Mimo, że Microsoft zanotował w ubiegłym kwartale rekordowe wpływy, firma ma powód do zmartwień. Jeden z koni pociągowych koncernu, system Windows, zawiódł.

W trzecim kwartale roku podatkowego 2011, który dla Microsoftu zakończył się 31 marca 2011, przychody koncernu sięgnęły 16,43 miliarda dol. To o 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Dochód wyniósł 5,23 miliarda, czyli był aż o 31 proc. wyższy niż rok wcześniej. Znacząco, bo o 36 proc., wzrósł zysk na akcję.

Reklama

Mimo dobrych wyników, cena akcji Microsoftu spadła o 2 proc. Stało się tak dlatego, że zawiódł jeden z głównych produktów firmy. Windows 7, mimo że sprzedano już 350 milionów jego kopii, zanotował spadek sprzedaży związany ze zmniejszającym się zapotrzebowaniem na pecety.

Na rynku biznesowym, w związku z przeprowadzanym przez firmy co kilka lat procesem wymiany starego sprzętu na nowy, sprzedaż pecetów wzrosła o 9 proc., ale na rynku konsumenckim spadła o 8 proc. Co prawda zmniejszające się zainteresowanie komputerami stacjonarnymi nie było dla nikogo zaskoczeniem, jednak nie wróży to dobrze na przyszłość systemom operacyjnym przeznaczonym dla takich urządzeń.

Na dobre wyniki Microsoftu wpłynęły przede wszystkim Office 2010, najlepiej sprzedający się pakiet biurowy w historii firmy, konsola Xbox 360 i kontroler Kinect.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl
Dowiedz się więcej na temat: Windows | Microsoft

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje