KaZaA podaje do sądu

Sharman Networks, właściciel sieci KaZaA złozył wniosek sądowy przeciwko organizacji MIPI (australijski odpowiednik RIAA). Szefowie Sharmana twierdzą, że nalot na ich biura przeprowadzony w ubieglym tygodniu (zobacz tutaj) był nielegalny.

Policja wynajęta przez MIPI powołała się na tzw. prawo Pillara, umożliwiające takie "naloty" jedynie wówczas gdy toczy się postępowanie przeciwko piratom komputerowym. Zdaniem Sharman Networks - w ich przypadku nie miało to miejsca. Wniosek zostanie rozpatrzony przez sąd 20 lutego.

Dowiedz się więcej na temat: naloty | sady

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje