Jak bardzo szkodliwe mogą być popularne leki?

W Polsce każdego tygodnia na oddziały ratunkowe trafiają pacjenci, którzy nieodpowiednio zażyli jakiś lek. To pokazuje, że o niewłaściwym stosowaniu preparatów medycznych, niebezpiecznym dla życia lub zdrowia, ciągle mówi się zbyt mało. Czas to zmienić!

Ten sześćdziesięciolatek był okazem zdrowia. Dość często dokuczały mu jedynie bóle głowy i przeziębienia, ale wszystkie te dolegliwości leczył specyfikami zawierającymi paracetamol. Uważał, że to bezpieczne - upewniały go co do tego dziesiątki reklam w telewizji oraz fakt, że środki przeciwbólowe mógł kupić bez problemu w każdym kiosku lub na stacji benzynowej. Kiedy dwa lata temu trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, było już jednak za późno na pomoc: - Zastosowaliśmy wszelkie możliwe metody leczenia, ale doszło do zbyt poważnych uszkodzeń wielu narządów, zwłaszcza wątroby i nerek - mówił "Gazecie Wyborczej" dr n. med. Józef Bojko. - A wydawałoby się, że pacjent zażył tylko niewinny paracetamol...

Leki nie są niebezpieczne same w sobie

Reklama

Polacy wydają rocznie ponad 12 miliardów złotych na leki bez recepty. Mają one jedną cechę wspólną: zazwyczaj nie są niebezpieczne, o ile zażywa się je prawidłowo. Ale akurat to nie zawsze jest takie proste. Aktualne analizy brytyjskiego National Institute for Health and Care Excellence (NICE) pokazują, że prawie połowa medykamentów jest przyjmowana w niewłaściwy sposób. Z czego to wynika? Odpowiedź jest banalna. Wszystkie istotne informacje znajdują się w dołączonej ulotce, również lekarze i aptekarze nierzadko informują o działaniach ubocznych. 

Tymczasem wiele osób źle stosuje leki przez... zwykłą nieuwagę. Zwłaszcza w przypadku tych dostępnych bez recepty niewiedza odgrywa ważną rolę, czasem decydującą o życiu lub śmierci! Badania wykazały, że najczęściej w ogóle nie czytamy ulotki informacyjnej i wcale nie pytamy o radę specjalistów, zanim kupimy w aptece (albo w supermarkecie lub na stacji benzynowej) środki przeciwbólowe czy przeciwbiegunkowe. Nie jest też szerzej znany fakt, że niektóre z tych pozornie nieszkodliwych substancji mogą stanowić zagrożenie dla życia, jeśli się weźmie chociaż jedną dawkę za dużo, zażywa zbyt długo albo z określonymi produktami spożywczymi czy napojami (na przykład razem z owocami cytrusowymi). Bez winy nie są także reklamy, które mogą wywoływać wrażenie, że istnieje leczenie bez skutków ubocznych. 

Nie da się ponadto ukryć, że lekarze oraz farmaceuci nie zawsze mają czas odpowiadać na pytania pacjentów albo zwyczajnie zapominają poinformować ich o ważnych zagrożeniach, bo uważają je za oczywiste.  Dlatego Świat Wiedzy wraz z ekspertami dokładnie przeanalizował specyfiki, które są w Polsce zażywane najczęściej, a przy tym w wielu przypadkach niewłaściwie. Na kolejnych stronach pokażemy, na co pacjent powinien zwrócić uwagę - i kiedy naprawdę trzeba skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.

Środki przeciwbólowe

Jednym z największych osiągnięć w dziejach medycyny jest odkrycie substancji łagodzących ból. Faktem jest, że dziś w naszym kraju nie ma chyba osoby, która by ich nie stosowała - w celu zwalczenia migreny, złagodzenia bólu zęba albo rozprawienia się z... poweekendowym kacem. Środki przeciwbólowe stanowią dla nas błogosławieństwo i odpowiednio zażywane są na ogół bezpieczne. 

Ale w tym właśnie tkwi najczęściej bagatelizowany problem. Polacy są niechlubnymi rekordzistami Europy: połykają rocznie ponad 2 miliardy tabletek paracetamolu, ibuprofenu i podobnie działających specyfików. Alarmujące jest to, że ponad 90 procent z nich kupowanych jest bez jakiejkolwiek konsultacji z lekarzem. Wiele osób korzysta więc z tych medykamentów, nie posiadając dokładnych informacji, według jakich reguł powinna przebiegać terapia, jakie są jej ograniczenia - i czy w ogóle jest wskazana. Badania pokazują, że bardzo niewielu pacjentów zdaje sobie sprawę ze skutków ubocznych oraz interakcji tego rodzaju substancji. Pozornie nieszkodliwe środki szybko mogą stać się niebezpieczne dla zdrowia i życia, dlatego Świat Wiedzy wyjaśnia, jak należy je stosować...

Ibuprofen

Ibuprofen został wyprodukowany w latach 60. XX wieku w celu uśmierzania bólu w chorobach reumatycznych. Lek jest obecnie dostępny bez recepty i stosowany przez pacjentów jako środek zwalczający bóle (np. głowy), gorączkę i stany zapalne.

Sybstancja czynna

Ibuprofen, kwas (±)-R,S-2-(4-izobutylo­fenylo)-propionowy

Skutki uboczne

Najczęściej występującym i najbardziej bagatelizowanym działaniem niepożądanym ibuprofenu są dolegliwości żołądkowe - nie tylko takie jak nudności, wymioty i biegunka. Przyjmowanie NLZP, zdaniem specjalistów, uchodzi za jedną z najważniejszych przyczyn groźnych dla życia wrzodów żołądka. U osób powyżej 60. roku życia znacznie wzrasta też ryzyko krwawienia z przewodu pokarmowego. Kolejny problem dotyczy sportowców uprawiających dyscypliny wytrzymałościowe albo siłowe (zarówno amatorsko, jak i profesjonalnie). Wciąż jeszcze znaczna część uczestników maratonów bierze przed biegiem ibuprofen, aby zwiększyć wytrzymałość i złagodzić ból. Jest to niebezpieczne - oraz zupełnie bezsensowne - wspomaganie, ponieważ, jak wykazują badania przeprowadzone przez prof. Kay Brune, dyrektor Instytutu Farmakologii Uniwersytetu w Erlagen, wcale nie daje to oczekiwanych efektów. A wręcz przeciwnie: potęgują się działania niepożądane na skutek niedostatecznego ukrwienia nerek w trakcie biegu i zmniejszenia produkcji chroniących narządy prostaglandyn.

Leki

Jeszcze około 50 lat temu uważano, że niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), zwłaszcza paracetamol, szkodzą na wątrobę, dlatego ibuprofen nie otrzymał pozwolenia na próby kliniczne. Opatentowany w 1961 roku środek dopuszczono do użytku dopiero w 1966, w ówczesnej dziennej dawce nieprzekraczającej 600 mg. Ibuprofen uchodzi dzisiaj za stosunkowo bezpieczny. Znajdziemy go w takich lekach, jak Ibuprom czy Nurofen.

Działanie

Ibuprofen należy do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Hamuje aktywność określonych enzymów (cyklooksygenaz), co z kolei blokuje produkcję substancji wywołujących stan zapalny - i w konsekwencji zmniejsza ból.

Interakcje

Jeżeli połączy się ibuprofen z aspiryną (kwasem acetylosalicylowym, ASA), którą w małych dawkach stosuje się jako substancję rozrzedzającą krew, to u pacjentów chorych na serce wzrasta ryzyko udaru bądź krwotoku wewnętrznego. Taka mieszanka zwiększa bowiem przeciwkrzepliwy wpływ ASA. Ponadto jednoczesne przyjmowanie ibuprofenu z takimi specyfikami, jak digoksyna (niewydolność serca), lit (choroba dwubiegunowa), metotreksat (nowotwory i reumatyzm) czy fenytoina (epilepsja), zmienia ich działanie. Problem: na skutek podwyższenia koncentracji tych substancji we krwi możliwe są zatrucia.

Właściwe stosowanie

Ibuprofen działa słabo przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i przeciwbólowo. Bez konsultacji lekarskich jego maksymalna dawka dobowa u pacjentów powyżej 12. roku życia wynosi 1200 mg. Pojedyncza dawka dla dorosłych to co najwyżej 600 mg. Ogólna zasada jest taka: bez zalecenia specjalisty ibuprofenu nie powinno się przyjmować dłużej niż przez trzy kolejne dni. Zażywanie substancji mających na celu zmniejszenie wydzielania kwasu solnego w żołądku, a w konsekwencji jego ochronę (np. pantoprazolu) może złagodzić działania niepożądane. W tej kwestii jednak konieczna jest konsultacja z lekarzem.

Kwas acetylosalicylowy

Kwas acetylosalicylowy (ASA), nazywany potocznie aspiryną, stosowany jest jako środek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy oraz przeciwreumatyczny. Ma działanie przeciwzakrzepowe i jest popularnie przepisywany jako substancja rozrzedzająca krew w celu zapobiegania udarom.

Interakcje

Przy jednoczesnym przyjmowaniu leków przeciw­zakrzepowych (antyagregacyjnych) mogą wystąpić poważne krwawienia. Ze względu na interakcje należy zachować szczególną ostrożność, łącząc kwas acetylosalicylowy z produktami spożywczymi o dużej zawartości witaminy K (np. szpinakiem czy brokułami), która ma działanie odwrotne do kwasu acetylo­salicylowego. W wyniku stosowania ASA wzrasta we krwi stężenie środków psychotropowych, np. litu czy barbituranów, przez co zachodzi niebezpieczeństwo zatrucia. Nasila się działanie preparatów przeciwcukrzycowych (pochodnych sulfonylomocznika), w następstwie czego może wystąpić hipoglikemia.  Badania wykazały ponadto, że kwas acetylo­salicylowy wchodzi w groźne interakcje nie tylko z innymi lekami, lecz również z produktami spożywczymi. Sok z grejpfruta, na przykład, wydłuża działanie tego środka przeciwbólowego.

Substancja czynna

Kwas acetylosalicylowy, kwas 2-acetoksy­benzoesowy, ASA, acidum acetylosalicylicum.

Działenie

Kwas acetylosalicylowy często jest określany mianem środka rozrzedzającego krew, ponieważ posiada zdolności zapobiegające agregacji płytek krwi (trombocytów). Dzięki temu można uniknąć zakrzepów, a w konsekwencji - zawału serca czy udaru. Działanie przeciwbólowe kwasu acetylosalicylowego polega na blokowaniu powstawania pro­staglandyn - grupy substancji uczestniczących w powstawaniu ogniska zapalnego. 

Leki

W Polsce kwas acetylosalicylowy jest sprzedawany przede wszystkim pod markami Aspiryna i Polopiryna S jako środek przeciw bólowi głowy, przeciwgorączkowy i rozrzedzający krew. ASA można znaleźć również w około 500 innych medykamentach. Ponadto często występuje on w preparatach wieloskładnikowych, na przykład lekach na przeziębienie, w których jest łączony z innymi substancjami.

Właściwe stosowanie

Leki zawierające kwas acetylosalicylowy przyjmuje się zwykle w dawkach od 500 do 1000 mg dziennie. Absolutnie nie należy przekraczać maksymalnej dawki dobowej, wynoszącej 4 g, w przeciwnym razie może dojść do wystąpienia niepożądanych objawów.  Ważne: kwas acetylosalicylowy już w małych ilościach zwiększa ryzyko krwawienia. W przypadku planowanej operacji oraz zabiegów stomatologicznych należy poinformować lekarza o przyjmowaniu kwasu acetylosalicylowego.

Paracetamol

Dostępny bez recepty paracetamol jest jednym z najczęściej używanych środków przeciwbólowych na świecie. Pomaga zarówno na ból głowy, jak i bóle menstruacyjne czy oparzenia słoneczne. Od lat 70. XX wieku znajduje się na liście podstawowych leków Światowej Organizacji Zdrowia.Od 1956 roku substancja czynna jest sprzedawana pod nazwą Paracetamol lub innymi (np. Apap, Codipar). Pojawia się także w preparatach wieloskładnikowych (np. Gripex, Panadol).

Substancja czynna

Paracetamol, 4-hydroksyacetanilid, N-acetylo-p-aminofenol, acetaminofen.

Skutki uboczne

Przedawkowanie paracetamolu jest najczęstszą na świecie przyczyną ostrej niewydolności wątroby. Jej uszkodzenie powoduje zażycie powyżej 6 g, a objawy przedawkowania występują zwykle dopiero po 2-6 dniach. Na początku występują bóle brzucha, nudności, wymioty. Następnie pojawia się żółtaczka, zaburzenia rytmu serca, spadek ciśnienia tętniczego i encefalopatia.  Już zażycie 6-8 tabletek dziennie (po 500 mg) może mieć śmiertelne skutki. Ponadto paracetamol może wpływać na wyniki badań krwi - należy poinformować lekarza o stosowaniu tej substancji. Wielu ekspertów odradza też kupowanie preparatów z paracetamolem wzmacnianych kofeiną.

Działanie

Mimo długiej historii i częstego ordynowania przez lekarzy do dziś nie są znane dokładne mechanizmy działania paracetamolu. Istnieje kilka odmiennych hipotez, jednak żadna nie została poparta przekonującymi dowodami medycznymi. Aby przyspieszyć działanie substancji, często łączy się ją z kofeiną.

Interakcje

Jednoczesne zażywanie środków nasennych z grupy benzodiazepin (flunitrazepam) oraz łączenie paracetamolu z alkoholem podwyższa ryzyko uszkodzenia wątroby (dlatego na ból głowy po udanej imprezie lepiej stosować ibuprofen). Leki przeciwpsychotyczne (np. klozapina) w połączeniu z paracetamolem mogą prowadzić do agranulocytozy (spadku liczby białych krwinek) i zwiększać ryzyko infekcji. Zaburzone zostaje działanie określonych antybiotyków (np. chloramfenikolu).

Właściwe stosowanie

Dawka dobowa wynosi maksymalnie 4000 mg na dobę dla osoby dorosłej. Na rynku obecne są również preparaty zawierające niższą dawkę leku, dostosowaną do wieku dzieci.

Środki żołądkowo-jelitowe

Zgaga jest chorobą narodową: co szósty Polak cierpi z powodu cofania się soków żołądkowych do przełyku. Za najważniejszą przyczynę tej dolegliwości uchodzi niezdrowy styl życia - za dużo stresu, tłuszczu, słodyczy lub kawy, a jednocześnie za mało ruchu i snu. Badania wykazują ponadto, że u wielu pacjentów mogą występować predyspozycje genetyczne. Jak to zwykle bywa z tak rozpowszechnionymi dolegliwościami, cierpiący próbują najpierw rozwiązać problem na własną rękę. 

W każdej aptece są przecież dostępne bez recepty leki zobojętniające w postaci wodorotlenków glinu i magnezu, które jeszcze 15 lat temu były jedynym powszechnym środkiem na nadkwasotę. Dziś częściej stosuje się tzw. inhibitory pompy protonowej, są bowiem  skuteczniejsze. Preparaty tego typu, takie jak omeprazol czy pantoprazol, pomagają zazwyczaj na tyle dobrze i bezproblemowo, że przyjmujemy je latami - często bez zasięgania porady u lekarza czy w aptece. Stosując te substancje, wielu z nas zapomina o swoich dolegliwościach - i niestety również o tym, że mimo wszystko zażywamy lek, który może mieć poważne działania niepożądane...

Omeprazol/Pantoprazol

To tak zwane inhibitory pompy protonowej (IPP), stosowane najczęściej w chorobie refluksowej, wrzodach żołądka oraz zwalczaniu bakterii Helicobacter pylori. Odkąd znalazły się na rynku, wyraźnie spadła liczba interwencji chirurgicznych w obrębie tego narządu. Około trzech milionów Polaków przyjmuje codziennie leki blokujące nadmierne wytwarzanie kwasu solnego w żołądku.

Substancje czynne

Omeprazol (lub jego pochodna esomeprazol), pantoprazol i lanzoprazol (dekslanzoprazol).

Skutki uboczne

Według szacunków co dwunasty Polak regularnie zażywa leki z grupy inhibitorów pompy protonowej. Eksperci ostrzegają jednak, że środki te są coraz częściej stosowane także w lżejszych dolegliwościach - np. wzdęciach, nudnościach czy bólach żołądka. Tymczasem mogą wywoływać niepożądane efekty, takie jak bóle głowy, problemy jelitowe (np. biegunkę), nudności, wymioty, zaburzenia snu, wysypki, złe samopoczucie czy apatię. 

W bardzo rzadkich przypadkach mogą doprowadzić do spadku liczby białych krwinek lub płytek krwi, co powoduje osłabienie układu odpornościowego. Od kilku lat podejrzewane są o wpływ na zmniejszanie gęstości kości, przez co rośnie ryzyko złamań. W niektórych przypadkach pacjenci zauważają u siebie zwiększoną wrażliwość na promienie słoneczne, występowanie halucynacji i wzrost agresywności. Obserwowanym działaniem niepożądanym tej grupy leków jest także brak równowagi flory bakteryjnej w jelicie grubym. Powód: kwas żołądkowy zwykle reguluje nam­nażanie się patogennych mikro­organizmów. Jeżeli jednak jego produkcja zostaje zahamowana w wyniku stosowania IPP, przeżywa więcej bakterii - między innymi również te niebezpieczne. A to znacznie zwiększa ryzyko zaburzeń mikroflory jelitowej.

Leki

Ta grupa leków różnych producentów pojawia się w sprzedaży zazwyczaj pod nazwami Omeprazol, Piastprazol lub Polprazol. Inhibitory pompy protonowej służą do leczenia wrzodów żołądka, jelita oraz choroby refluksowej (zgagi), czyli cofania się soku żołądkowego do przełyku.

Działanie

Działanie wszystkich substancji czynnych z tej grupy polega na blokowaniu w komórkach okładzinowych żołądka enzymu odpowiedzialnego za produkcję kwasu solnego.

Interakcje

Przy jednoczesnym zażywaniu pantoprazolu z klopidogrelem (lekiem rozrzedzającym krew) spada skuteczność tego drugiego. W efekcie wzrasta więc ryzyko udaru i zakrzepicy. Co więcej, specyfiki z grupy inhibitorów pompy protonowej mogą wchodzić w reakcje także z jedzeniem - na przykład z produktami mlecznymi, które mogą osłabiać działanie substancji czynnych.

Właściwe stosowanie

Blokery wydzielania kwasu żołądkowego mogą zakłócać uwalnianie potasu, sodu i witaminy B12 w organizmie, dlatego niekiedy konieczne jest dodatkowe przyjmowanie tych substancji (po konsultacjach z lekarzem). Mimo że inhibitory pompy protonowej można kupić bez recepty, to bez wizyty u specjalisty nie należy ich zażywać dłużej niż przez dwa tygodnie - i w maksymalnej dawce 20 mg na dobę. Ważne jest, aby zażywać je na pusty żołądek (ok. pół godziny przed posiłkiem).


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje