Islandzki wulkan Öræfajökull grozi erupcją

W obrębie kaldery wulkanu Öræfajökull zaobserwowano objawy wzmożonej aktywności geotermalnej. Wytopieniu uległa część lodowca i powstał tzw. lodowy kocioł, czyli miejsce podgrzewane energią z wnętrza ziemi.

Jak donosi Icelandic Meteorological Office (IMO), wulkan Öræfajökull, którego ostatnia erupcja wystąpiła w 1728 roku, może się szykować do okresu nowej aktywności. Świadczą o tym pojawiające się roztopy lodowca, zasilające lokalną rzekę geotermalną wodą. 

Reklama

W okolicach kaldery roznosi się również zapach siarki. IMO potwierdza również występowanie aktywności sejsmicznej w obrębie Öræfajökull, a jej stały wzrost notuje się od kilku miesięcy. Islandzcy wulkanolodzy kontynuują obserwację kolosa i prewencyjnie ogłosili już żółty poziom alarmu dla lotnictwa. 

Wulkan Öræfajökull to najwyższy szczyt Islandii i zarazem najwyższy stratowulkan. Znane są jego dwie historyczne erupcje i obie były poważne. Jedna z czerwca 1362 roku, trwała do października i została sklasyfikowana na poziomie VEI 5  w siedmiopunktowej skali. Kolejny raz gigant wybuchł w sierpniu 1727 roku. Erupcja osiągnęła siłę VEI 4, a wulkan pozostawał aktywny do maja 1728 roku.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje