Gigawiadukt - sztuka dla sztuki?

"Cud techniki" - tak media nazywają wiadukt na południu Francji. Obiekt uroczyście otworzył we wtorek prezydent Jacques Chirac. Jest to najwyższa tego rodzaju budowla na świecie. Most, o długości 2463 m, którego najwyższa podpora ma 340 m, przewyższa paryską Wieżę Eiffla. Wiadukt przecina dolinę rzeki Tarn i został wybudowany w ciągu zaledwie trzech lat.

Kontrowersyjny brytyjski projektant Foster zastosował w przypadku tej budowli konstrukcję podwieszoną. Budowa trwała nieco ponad trzy lata i kosztowała prawie 400 mln euro. INTERIA.PL poprosiła o jej ocenę inżynierów budowy mostów.

Reklama

Do konstrukcji mostu zużyto 40 razy więcej stali niż do wspomnianej Wieży Eiffla. Dodatkowo na siedem podpór wylano 27 000 metrów sześciennych betonu, zbrojonego sprężonymi kablami, o łącznej wadze 5 000 ton.

Wiadukt ma usprawnić ruch na trasie Paryż-Barcelona. Do tej pory kierowcy zdążający autostradą A-75 w okolicach miejscowości Millau musieli opuścić autostradę, by następnie wąską i krętą drogą krajową zjechać do miasta, w którym jest most nad rzeką Tarn, a potem znów wspiąć się w górę, by dojechać do kolejnego odcinka autostrady.

Dzięki nowemu odcinkowi A-75, którego centralnym punktem jest wspomniany most, czas przejazdu tego odcinka skróci się o ponad godzinę. Oczywiście nie za darmo. Za przejazd "cudem techniki" trzeba będzie dodatkowo zapłacić. Most wybudowała hiszpańska firma Enerpac, wykorzystując najnowszą amerykańską technologię w dziedzinie budowy mostów. Sfinansowała prace francuska firma Eifflage i ona będzie go przez pierwsze lata eksploatować, licząc na to, że koszt budowy zwróci się do 2014 roku. W sezonie przejazd samochodem osobowym ma kosztować 6,5 euro, poza sezonem - 4,9 euro. Za ciężarówki trzeba będzie zapłacić 24,30 euro.

Pytani przez nas o ten gigantyczny most inżynierowie, specjaliści od takich konstrukcji, mają odczucia ambiwalentne. Wszystkim podoba się smukła "nie niszcząca krajobrazu" konstrukcja, jednak nasuwa się też wiele wątpliwości.

Foster znany jest z tego, że jego nowatorskie konstrukcje są budowane "na granicy wytrzymałości". Jego "kładka millenijna" w Londynie przy większym wietrze zachowuje się - zdaniem złośliwych - jak "pijana nastolatka na szpilkach".

A w dolinie rzeki Tarn wiatry wieją często. Wprawdzie testy nie wykazały przekroczenia norm odchyleń spowodowanych wiatrem , niemniej nie wiadomo, jak zachowa się kierowca, kiedy most nagle zacznie się (nawet lekko) trząść. Wprawdzie most zaprojektowano na huragan do 250 km/h, a bezpieczeństwa strzegą wysokie osłony (zasłaniajace dodatkowo widok;), ale...

Innym niebezpieczeństwem są chmury. Często znajdują się one nad doliną Tarnu na mniejszej wysokości niż most i kierowcy zdążający przez tę przeprawę mogą nagle - jak samolot - wjechać w obłok. Stąd obawy, że most może być dość często zamykany, a to wydłuży, a nie skróci czas przejazdu.

Z drugiej strony polscy inżynierowie chwalą śmiałą konstrukcję i uważają, że most jest nie tylko najwyższy, ale i jednym z najładniejszych na świecie. Podziwiają budowlanych, którzy potrafili w tak krótkim czasie wykonać trudną budowlę (most - czego nie widać na zdjęciach - ma 3,4 proc. spadku i nie jest prosty, ale umieszczony na łuku o promieniu 20 000 m.

Most - po którym samochody zaczną jeździć w czwartek trafił już do księgi rekordów Guinessa. O tym, czy będzie on budowlą użyteczną, czy (jak niektóre dzieła inżynierskie - "sztuką dla sztuki") - zadecyduje czas.

Na liczne prośby podajemy adresy stron ze zdjęciami wiaduktu:

http://www.viaducdemillaueiffage.com/ - oficjalna

http://viaduc.midilibre.com/ - nieoficjalna

Dowiedz się więcej na temat: Jacques Chirac | budowy | techniki | most

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje