Test HP Envy 13-ad002nw

HP Envy 13 /materiały prasowe

Ultrabooki w ostatnich latach stały się niezwykle popularny. HP Envy 13 to świetnie wykonana i wyposażona alternatywa dla sprzętu Apple, a do tego dostępna w rozsądnej cenie.

Reklama

Komputery mobilne HP z serii Envy od początku istnienia porównywano z MacBookami (i Air, i Pro). Nie powinno to dziwić, bo HP Envy to bardzo udana i wysoko ceniona linia dobrze wykonanych i wyposażonych ultrabooków, a przy tym nie kosztujących po 8000 zł. HP Envy 13-ad002nw to ładny komputer mobilny zamknięty w aluminiowej obudowie, z matrycą Full HD, procesorem Core i7, głośnikami Bang&Olufsen i Windowsem 10 na pokładzie. Czego chcieć więcej?

Wygląd, jakość wykonania

HP Envy 13 to kontynuator spuścizny Spectre 13. Laptop ma bardzo smukłą (14 mm grubości) i lekką (1,38 kg) obudowę wykonaną z aluminium, która przyciąga uwagę. Ultrabook wygląda elegancko - od razu można zauważyć, że jest to produkt z wyższej półki.

Reklama

Obudowa jest matowa, nie palcuje się nadmiernie. Na klapie ekranu umieszczono nowe logo HP, które wciąż prezentuje się niezwykle efektownie. Ekran jest przytrzymywany przez nietypowe zawiasy ekranu, które sprawiają wrażenie solidnych. Niestety, ich konstrukcja sprawia, że po otworzeniu komputera nie jesteśmy w stanie położyć go na płasko - tył jest o ok. 10 stopni uniesiony nad powierzchnię. Taki zabieg zapewne usprawnia cyrkulację powietrza.

Spasowanie materiałów jest na wysokim poziomie. Klapa ekranu nie chybocze się na boki, nawet podczas przenoszenia ultrabooka. Warto pamiętać, że podobnie jak w większości tak smukłych komputerów mobilnych, ekranu nie otworzymy przy użyciu jednej dłoni - druga musi przytrzymywać podstawę maszyny.

Ultrabook HP jest bogaty w porty komunikacyjne - na lewym boku znajdziemy wyjście USB 3.0, złącze słuchawkowe, USB 3.1 oraz czytnik kart microSD. Na prawym boku także znajdziemy po porcie USB 3.0 i USB 3.1, a także gniazdo zasilania.

Ekran

HP Envy 13 to kompaktowy laptop, który dzięki smukłym ramkom ekranu wygląda na 12-calowy sprzęt. Laptop ma 13,3-calowy ekran pracujący w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli). Wyświetlacz jest błyszczący i dysponuje bardzo dobrym odwzorowaniem barw. Kolory generowane przez Envy 13 są nasycone i wyglądają naturalnie. Kontrast stoi na wysokim poziomie, co powinno przydać się zwłaszcza podczas edycji wideo lub zdjęć.

Podświetlenie ekranu jest równomierne, co należy zaliczyć na plus. Ponieważ matryca jest błyszcząca, nie da się uniknąć refleksów podczas użytkowania w pełnym słońcu.

Klawiatura i gładzik

HP Envy 13 to idealna maszyna do pisania. Laptop został wyposażony w ergonomiczną klawiaturę o niskim skoku i podświetleniu (jednostopniowym). Klawisze są płaskie i duże, więc trafienie w nie nie powinno nikomu sprawić problemu. Nadruk na klawiszach w pewnych sytuacjach może być nieczytelny, dlatego warto korzystać z ich podświetlenia.

Pewien problem (szczególnie na początku użytkowania) może sprawiać pisanie polskich znaków - Alt jest trochę za szeroki, a Spację przesunięto za bardzo w prawą stronę. Po kilku stronach tekstu napisanych na Envy 13, człowiek przyzwyczaja się do takiej konfiguracji. Klawisze pracują naprawdę cicho, więc na laptopie można spokojnie pracować w nocy bez obawy o obudzenie domowników.

Touchpad obecny w Envy 13 jest duży i precyzyjny. Powierzchnia gładzika jest gładka, chociaż przy przesuwaniu palcem daje się wyczuć niewielkie tarcie. Świetną decyzją było zintegrowanie z płytką dotykową czytnika linii papilarnych - podczas dwutygodniowych testów ani razu nie zdarzyło mi się, by skaner nie reagował. Podczas logowania do systemu, obszar czytnika linii papilarnych odznacza subtelne podświetlona lamówka. Do tej kwestii nie można się przyczepić.

Wydajność i bateria

Testowany przez nas HP Envy 13-ad002nw to najmocniejsza konfiguracja dostępna na rynku. Ultrabook ma procesor Core i7-7500U wspierany przez 8 GB pamięci RAM DDR3L-1866. Na pokładzie znajdziemy także kartę graficzną Intel HD Graphics 720 i dysk SSD o pojemności 512 GB. Taki zestaw bez jakichkolwiek problemów radzi sobie z zadaniami stawianymi przez komputerem mobilnym na co dzień. Podczas edycji dokumentów tekstowych, surfowania w Internecie czy oglądania filmów, Envy 13 nie zwolnił ani na chwilę. Należy bowiem pamiętać, że ze względów na obecność zintegrowanej karty graficznej, nie jest to laptop do gier.

Zdarzyło się kilka momentów, w których niespodziewanie uruchomiło się chłodzenie komputera. Nie było to w sytuacjach wyjątkowo obciążających podzespoły laptopa, ot przy zwyczajnym wykonywaniu kilku zadań jednocześnie. W przypadku Envy 13 problemem nie jest częstotliwość włączania się dwóch wentylatorów promieniowych znajdujących się we wnętrzu maszyny, co intensywność dźwięków. Nie sposób ich pominąć - od razu usłyszymy irytujący świst. Nie trwa on jednak zazwyczaj długo.

HP Envy 13-ad002nw ma 6-komorowy akumulator o pojemności 53,6 Wh. Czas pracy na baterii zależy od tego, co na komputerze robimy. Pisanie artykułów z jednoczesnym surfowaniem po Internecie i słuchaniem muzyki ze Spotify rozładuje akumulator po nieco ponad 4,5 godzinach. Czas ten można zatem nazwać "realnym" czasem pracy na baterii, chociaż wyłączając WiFi i zmniejszając podświetlenie klawiatury oraz ekranu, jesteśmy w stanie go jeszcze bardziej wydłużyć.

Na ogromną pochwałę zasługują zastosowane w HP Envy 13 głośniki Bang & Olufsen. Jakość odtwarzanych dźwięków jest lepsza niż w wielu konkurencyjnych komputerach mobilnych, choć to kwestia mocno subiektywna. Układ audio Bang & Olufsen bardzo dobrze radzi sobie z elektroniką i muzyką pop, nieco gorzej z rockiem i metalem. Niestety, sprzęt nie ma oddzielnego głośnika niskotonowego, więc basy będziecie musieli sobie wyobrazić. Maksymalną głośność oceniam na poprawną, choć taka jest w większości smukłych laptopów.

Podsumowanie

Dowiedz się więcej na temat: HP Envy 13 | envy | Ultrabook | Windows 10

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje