Seks w Iliadzie

Zatrzymanie przez policję prezesa drugiego co wielkości dostawcy szerokopasmowego Internetu we Francji - firmy Iliad - odbiło się fatalnie na notowaniach tej spółki. Pozycja na francuskim rynku tej firmy, świadczącej usługi internetowe, VOIP oraz telewizji kablowej, od dawna wydawała się niezachwiana (Iliad plasuje się tuż za France Telecom).

Jednak po piątkowym aresztowaniu Xaviera Niela kurs akcji spółki spadł na łeb na szyję. Powodem są wstydliwe zarzuty, oficjalnie postawione prezesowi, założycielowi, głównemu akcjonariuszowi i twórcy strategii Iliad w jednej osobie. Obok dokonywania wyłudzeń podatkowych, Niel jest oskarżony o wymuszenia związane z czarnym rynkiem prostytucji. Przedstawiciele spółki nie ustają w zapewnieniach, że zarzuty postawione prezesowi nie mają nic wspólnego z działalnością Iliad i że firma funkcjonuje prawidłowo także bez swojego szefa. Pozycja rynkowa i dobre imię spółki zostały jednak poważnie zachwiane.

Reklama

(Enter)

Dowiedz się więcej na temat: firmy | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje