Polska jako lider - wywiad z szefem polskiego oddziału Dell

Tajwańskiej firmie Acer udało się prześcignąć w III kwartale tego roku firmę Dell w płaszczyźnie sprzedaży komputerów - w pierwszej piątce największych sprzedawców komputerów 3 firmy są azjatyckie. Czy to początek dominacji azjatyckich komputerów?

Reklama

Każda firma ma swoje cele rynkowe. My stawiamy na rozwiązania i w tym kierunku staramy się rozwijać. Chcemy poszerzać ofertę nie tylko w zakresie sprzętu, ale coraz ważniejsze stają się dla nas usługi i złożone rozwiązania systemowe, czego przykładem może być przejęcie firmy Perot System (dostawca usług i rozwiązań IT - przyp. redakcji). Komputery sprzedawane na rynek użytkowników indywidualnych to tylko ok. 20 proc. naszych globalnych przychodów.

Przez lata Dell nie był obecny w Polsce na rynku konsumenckim - dlaczego tak długo czekaliśmy na premierę komputerów Dell dla Kowalskiego?

Chcieliśmy wprowadzić ofertę dla konsumentów najwcześniej jak tylko byłoby to uzasadnione biznesowo. Zanim otworzyliśmy sprzedaż do klientów indywidualnych, badaliśmy uważnie rynek, patrzyliśmy na wolumeny sprzedaży, preferowane konfiguracje i poziomy cenowe. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem otwarcia sprzedaży do klientów indywidualnych wprowadziliśmy na rynek ofertę laptopa z neostradą tp. Analizowaliśmy bariery wejścia, a z drugiej strony słuchaliśmy naszych potencjalnych klientów. To właśnie komentarze na forach, nadsyłane zapytania oraz opinie osób, które zakupiły nasz sprzęt za granicą (modele konsumenckie nie były dostępne w Polsce), przyczyniły się do premiery w listopadzie zeszłego roku.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że osiągnięcie celu, którym dla nas jest zostanie liderem na polskim rynku nie jest możliwe bez oferty dla klienta indywidualnego. Obejmując stanowisko Dyrektora Generalnego polskiego oddziału za cel postawiłem sobie umożliwienie zakupu komputerów Dell wszędzie tam gdzie klienci tego pożądają. Otwarcie sprzedaży dla konsumentów oraz zbudowanie przejrzystego i skutecznego programu dla naszych partnerów jest naszym priorytetem. Jednocześnie staramy się utrzymać pozycję lidera w Polsce w sektorze przedsiębiorstw i instytucji.

Niektórzy użytkownicy twierdzą, że jakość obecnie produkowanych komputerów jest niższa niż kilka lat temu. Co Pan o tym sądzi?

Szczerze mówiąc nie spotkałem się z taką opinią. Standardy stosowane w naszych fabrykach nie pozwalają na obniżenie jakości - myślę ze podobnie jest w innych firmach. Nowe technologie muszą sprostać nowym wyzwaniom. Na rynku konsumenckim liczy się przede wszystkim cena, później chyba estetyka, wzornictwo i funkcjonalność. Komputer już nie tylko ma sobie poradzić z najnowszym systemem operacyjnym, grami i innymi aplikacjami, ale również musi być ładny i multimedialny.

Dla firm, dużych korporacji i instytucji, będzie się liczyła niezawodność, serwis, stabilność, bezpieczeństwo. W obu przypadkach jakość musi iść w parze ze wszystkimi tymi cechami. Nie wyobrażam sobie, aby można było odnieść sukces na rynku obniżając jakość. Konkurencja na to nie pozwoli.

Dowiedz się więcej na temat: fabryka | komputer | wywiady | firmy | Dell

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje