Nie daj się wydoić (TP SA)

Warszawski operator MediaTel uruchomił kontrowersyjną kampanię reklamową. Hasło przewodnie brzmi "Nie daj się doić", a w towarzyszących jej spotach i animacjach internetowych za krową biegała kobieta ubrana w barwy Francji i z Logo podobnym do logo France Telekom. Dziennikarze rozszerzyli zatem hasło na "Nie daj się doić francuskiej dojarce" co wywołało określone skojarzenia. Prezes MediaTelu Wojciech Gawęda twierdzi, że chodziło o "dojarkę Franciszkę vel Fracuskę", a zbieżność nazw jest zupełnie przypadkowa". Widzowie jednak doszukują się podtekstów.

Kampania promuje tańsze niż w TP SA połączenia telefoniczne MediaTela. Od wczoraj jednak firma ograniczyła częstotliwość emitowania "dojarki" - pozostawiając na stałe samą krowę.

Reklama

To nie pierwsza reklama bijąca "skojarzeniowo" w TP SA. Już wcześniej szwedzki operator Tele2 pokazał reklamę, w której Ania i Kasia dzwoniły z aparatów zarejestrowanych w TP SA i Tele2, a na końcu pytano dziewczyn, która jest lepsza z matematyki.

TP SA pozwała wtedy Tele2, jednak na drodze sądowej nic nie uzyskała. Tym razem odwoływać się nie będzie. "Zrozumieli, że szkoda czasu i pieniędzy na adwokatów, które musieliby wyciągnąć z kieszeni abonentów" - twierdzi rzecznik Tele2 - Karol Wiecziorek

Inną tego typu kampanię zaprezentował niedawno PlusGSM, reklamując ofertę "Sami Swoi". W reklamie tej seksowna blondynka ubrana w koszulkę z napisem "dla swojaków 39 gr, dla innych 69 gr" wzbudza pożądanie obserwatorów. W pewnym momencie ekran zasłania czupiradło wołające "heja", co budzi skojarzenia z konkurencyjną ofertą. Ta sprawa prawdopodobnie jednak oprze się o sąd.

Dowiedz się więcej na temat: logo | hasło | operator | tele2 | Orange Polska S.A.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje