Netbook czy notebook? Co wybrać?

W minionym roku na polskim rynku zadebiutowała nowa kategoria komputerów przenośnych kryjąca się pod nazwą netbook. Od razu spowodowała ona, głownie za sprawą ceny, spore zamieszanie na rynku. Pytanie, przed którym staje teraz wielu konsumentów brzmi - Netbook czy notebook? Co wybrać?

Netbook nie jest tym samym co ultra przenośny notebook. Nie jest to bynajmniej jedynie kwestia wielkości ekranu - na rynku pojawiają się już netbooki 12 calowe - różnica tkwi w komponentach. W obu przypadkach szybkość procesora, czas dostępu do danych zapisanych na dysku twardym, jak również wydajność grafiki to zupełnie różne kategorie.

Reklama

Na pierwszy rzut oka to faktycznie jakby pomniejszony notebook, a przy tym całkiem tani. Dlaczego zatem ultra mobilny Sony Vaio kosztuje kilka razy więcej? Bo nie ma nic za darmo - netbook nie ma wysokowydajnych wielordzeniowych procesorów czy obudowy ze stopu magnezu. Również możliwości rozbudowy są bardzo ograniczone.

W małych netbookach niemal wszystko jest małe. Małe są ekrany, małe są klawiatury, a mniej energochłonne podzespoły - mniej wydajne. Tym samym możliwości też są nieco ograniczone. Wszystko to sprawia, że miniaturowe komputery nie nadają się do wszystkich zastosowań. Jednak w parze ze skromnym wyposażeniem idzie względnie niska cena, co w powiązaniu z małymi gabarytami tworzy tandem, który może zainteresować.

Z drugiej strony warto zwrócić uwagę, że w przypadku ultraprzenośnych notebooków nie trzeba już płacić ekstra "premii" za małe rozmiary i wagę. Obok drogiej Toshiby Portege pojawiły się bowiem relatywnie tanie (3-4 tysiące zł) notebooki firm Samsung, Asus czy MSI. Co więcej netbook HP Mini Note PC jest praktycznie w tej samej cenie co "pełnokrwisty" notebook Acer Aspire 2930Z, wyposażony w mocny procesor Intel Core 2 Duo i większy wyświetlacz .

Zapewne będą zdarzały się przypadki, gdy nabywca wybierze netbooka zamiast sprzętu o większej mocy i lepszych parametrach z uwagi na cenę, a nie sposób w jaki zamierza korzystać z komputera. Ale stwierdzenie, że netbooki wygrają z laptopami to na pewno gruba przesada.

Istotne różnice

Po pierwsze - ekran

Korzystając z typowego laptopa z wyświetlaczem 14,1-15,4 cala bez problemu można obejrzeć film, a czytanie tekstu nie wymaga mrużenia oczu. Te same zadania na ekranie o przekątnej poniżej 12 cali mogą przyprawić o ból głowy.

Po drugie - pocesor

Nawet przy tak banalnym zadaniu jak przeglądanie stron www procesor odgrywa dużą rolę gdyż wpływa na szybkość przetwarzania zawartości. Każdy użytkownik wie, że strony bogate w treści multimedialne jak YouTube (flash i javascript) wczytują się zdecydowanie dłużej niż wikipedia czy forum dyskusyjne. Słaby procesor może nie poradzić sobie w przypadku zbyt wielu otwartych zakładek w przeglądarce. O filmach HD nie wspominając.

Dowiedz się więcej na temat: komputery | ekran | komputer | intel | procesor | netbook

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje