Eee PC 901 - władca netbooków

Długo na niego czekaliśmy, ale wreszcie dotarł do Polski - Eee PC, pierwszy netbook w historii. Jak w praktyce sprawdza się to popularne urządzenie produkcji Asusa?

Nie na co dzień jesteśmy świadkami narodzin zupełnie nowego segmentu urządzeń komputerowych. Nie każdej firmie udaje się stworzyć taki segment. Tajwański Asus wpisuje się na tę listę- ich Eee PC, który zadebiutował na zeszłorocznych targach Computex na Tajwanie, rozpoczął modę na netbooki, małe komputery mające stanowić uzupełnienie do notebooków. Od tego czasu netbook Asusa zdobywał szturmem kolejne rynki. W końcu dotarł do Polski, a konkretnie wersja z wyświetlaczem 8.9 cali oraz procesorem Intel Atom. W Polsce znajdziemy wersję z Linuksem albo z Windowsem XP. Nam przyszło sprawdzić tę drugą - Eee PC 901.

Reklama

Eeentuzjazm

W niewielkim pudełku znajdziemy netbooka, zasilacz, baterię, stosowne oprogramowanie, pokrowiec na Eee PC (bardzo zgrabny - dodajmy) oraz klucz umożliwiający przechowywanie dodatkowych 20 GB danych w internecie. Tak się składa, że dysk w Eee PC z Windows XP ma jedynie 12 GB (wersja z Linuksem ma 20 GB). Jest to natomiast dysk Solid-State Disk, dzięki czemu w razie upadku możemy być spokojni. Dodatkowo pracuje on szybciej i znacznie ciszej niż standardowe dyski. Zatem jest to dobra decyzja konstruktorów.

Jak prezentuje się Eee PC? Bardzo okazale. Pomimo niewielkich wymiarów, które zresztą mają być plusem Eee PC, całość robi wrażenie (a może właśnie dlatego?). Gabaryty to 225 mm (szerokość) na 125.5 mm (głębokość) na 22 mm (wysokość), a waga wynosi około 1 kg (wszystko zależy od baterii i liczby komór). To bardzo dobry wynik.

Netbook prezentuje się... profesjonalnie. Każdy, kto myśli, że netbooki do zabawki dla dzieci - powinien zobaczyć Eee PC. Wykończenie obudowy jest porównywalne do notebooka, a ultrasolidne zawiasy gwarantują, że Eee PC będziemy używać naprawdę długo. Także obsługa touchpada nie sprawia problemów - jest on duży, a przyciski działają bez zarzutów (czego nie można napisać o niektórych starszych braciach - notebookach). Jednym problemem okazuje się być klawiatura - klawisze są rzeczywiście niewielkie i osoby z większymi palcami będą mieć zwyczajnie problemy podczas pisania. Trzeba się przyzwyczaić.

Eeekspresja

Włączmy Eee PC. Kilkanaście sekund i widzimy znajomy pulpit Windows XP. Netbook ma matrycę obsługującą rozdzielczość 1024 na 600. Co prawda nie mamy tu do czynienia z podświetlaniem LED, ale jakość obrazu pozostaje dobra, także efektywne kąty widzenia są dobre. Co dalej?

Dowiedz się więcej na temat: urządzenie | dysk | netbook

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje