e-turystyka

Jeszcze kilkanaście lat temu wyjazd na wakacje w nieznane miejsca bywał dość skomplikowany, np. z powodu trudnego dostępu do dobrych map - nieaktualnych, często nawet ocenzurowanych, a zatem niezbyt przydatnych. Obecnie, w dobie internetu, nie ma z mapami żadnych problemów. Wystarczy znaleźć odpowiedni serwis lub zakupić odpowiedni program komputerowy, aby zaplanować podróż w sposób dla siebie najwygodniejszy , czy nie zgubić się w obcym mieście. Można również przez sieć błyskawicznie znaleźć i zamówić hotel, restaurację czy ciekawe pod względem turystycznym miejsca...

e-mapy i e-usługi

Reklama

Internetowe mapy dostępne są nie tylko z dużego, domowego komputera. Wystarczy komórka lub przenośny komputerek (PDA) z dostępem do sieci. Te niewielkie urządzenia można zabrać na urlop i przez całe wakacje być na bieżąco. W niektórych droższych samochodach takie PDA z oprogramowaniem mapowym są już nawet montowane.

Inną ciekawą możliwością, jaką udostępnia nam internet, związaną z wyjazdem na wakacje, są serwisy przekazujące obraz z webkamer. Możemy w ten sposób przed wyborem miejsca wypoczynku zobaczyć, jak wygląda np. zaśnieżenie pobliskich stoków narciarskich czy plaża w pobliżu naszego hotelu.

Jeśli wybrany przez nas teren nie jest objęty zasięgiem webkamery - również możemy go zobaczyć. Istnieje bowiem wiele serwisów oferujących zdjęcia satelitarne lub lotnicze praktycznie całej Ziemi. Widok z satelity można powiększać i przesuwać tak, aby znaleźć najdrobniejszy szczegół, który nas interesuje (np. możemy sprawdzić, czy odległość naszego hotelu od plaży zgadza się z informacjami podanymi w ofercie biura podróży).

Dzięki najnowszym technologiom nie musimy się już martwić, że nasza pociecha czy zabrany na wakacje piesek zgubią się w tłumie nagich ciał na plaży. Wystarczy wyposażyć ich w niewielki nadajnik, a samemu "namierzyć" zgubę na handheldzie z systemem GPS.

W internecie coraz szybciej rozwijają się usługi turystyczne. Nie ruszając się z domu możemy bowiem:

- znaleźć, zamówić i opłacić interesująca nas ofertę wczasową;

- zamówić i opłacić przelot samolotem w praktycznie dowolne miejsce kuli ziemskiej;

- jeśli jedziemy pociągiem lub samochodem - elektroniczne mapy i rozkłady jazdy także pozwolą nam wyznaczyć najbardziej optymalną trasę przejazdu. Można ją ustalać pod względem: czasu przejazdu, zużycia paliwa, kosztów itp.

Po przyjeździe na miejsce także z pomocą przychodzą nam nowe technologie. W sieci znajdziemy bowiem dokładne plany wielu miast, z zaznaczeniem hoteli, restauracji czy atrakcji turystycznych. W Australii istnieje nawet internetowa mapa... toalet!

Ciekawe wykorzystanie technologii w celach turystycznych wymyślili naukowcy z Cambridge. Wystarczy sfotografować komórką najbliższą budowlę i przesłać informację MMS-em, aby po chwili otrzymać zwrotnie informację o tym, gdzie się znajdujemy, a także jak trafić do najbliższego dużego miasta lub, jeśli w nim jesteśmy - do centrum tego miasta.

A jak jest u nas?

To wszystko jednak dzieje się na świecie. A w Polsce? Wbrew pozorom usługi e-turystyczne rozwijają się dość szybko. Przykładowo: użytkownicy sieci Era mogą korzystać ze szczegółowych planów miast 22 głównych miast Polski w ramach usługi "Znajdź blisko". Po naszym wstąpieniu do Unii granice przesunęły też firmy oferujące oprogramowanie lub serwisy do planowania tras przejazdu. Do tej pory dane np. serwisu StreetMap czy programu AutoRoute kończyły się na Odrze i Nysie (oczywiście od zachodu). Teraz kończą się na Bugu.

Dostępne są również webkamery z widokami najciekawszych turystycznie miejsc w Polsce. Znalezienie oferty wakacyjnej, zamówienie hotelu czy taniego przelotu nie jest problemem (choćby przez serwis turystyka.interia.pl

Satelitarne namierzanie (GPS) na razie jest usługą dość drogą, więc korzystają z niej głównie szefowie firm przewozowych, chcący wiedzieć, gdzie aktualnie są ich kierowcy. Ale już niedługo (choćby w momencie wejścia na rynek konkurencyjnej oferty Galileo) usługa ta stanie się równie tania, powszechna i dostępna jak dzisiaj SMS-y.

Ciekawą usługę oferuje GOPR. Uruchomił on bowiem specjalny numer, za pomocą którego mogą alarmować turyści, którzy zgubili się lub ulegli wypadkowi w górach. Jeszcze kilka lat temu tacy pechowcy mogli liczyć tylko na swój doniosły głos lub na szczęście. Komórki uratowały już także pare osób dryfujących po morzu.

e-mapy ułatwiają życie nie tylko turystom. Najdokładniejszą e-mapę Polski, opracowaną na podstawie amerykańskich zdjęć satelitarnych, pokazującą najdrobniejszą ścieżynkę, opracowano w przedsiębiorstwie Lasy Państwowe. Ułatwia ona np. błyskawiczne dotarcie na miejsce w przypadku pożaru. Ale mogą z niej korzystać także i wielbiciele błądzenia po Puszczy Białowieskiej. Jeśli będą mieli ze sobą handhelda z dostępem do sieci - nie zgubią się - nawet w nocy...

Dowiedz się więcej na temat: serwis | wakacje | mapy | turystyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje