ASUS Special Dealer's Day 2007

Dzień specjalnych dealerów ASUS odbył się w piątek 31 sierpnia. Firma postanowiła zorganizować wielkie zakończenie wakacji połączone z przedpremierowymi pokazami sprzętu komputerowego, jaki niebawem wprowadzi na europejskie półki największych dystrybutorów.

Konferencje odbyły się w Ryni, małej miejscowości położonej nad zalewem Zegrzyńskim. 4 sale tematyczne obfitowały w awangardę, przepych, ciekawe rekwizyty i przede wszystkim to, co powoduje u każdego dziennikarza branży IT/HT wzrost już i tak wysokiego ciśnienia - czyli gorące doniesienia zza murów tajwańskiej fabryki ASUS.

Reklama

To, co zobaczyliśmy na imprezie wzbudziło niemałe zdumienie. Rozmach, z jakim organizatorzy postarali się o wrażenie swoich gości jest godzien sporej pochwały. Powracając jednak do samych innowacji - co nowego czeka nas już niebawem? Tego będzie bardzo dużo, więc o tym nieco później.

Dzień zaczął się dość marnie. Padał deszcz, dlatego też na warszawski dworzec centralny dojechałem nieco później, niż planowałem, ale i tak byłem nieco przed czasem. Mieliśmy się spotkać o 10:00 na hali głównej. W okolicach 09:50 podążając wzrokiem za postaciami w biało-niebieskich strojach, które hipotetycznie zakładając mogłyby być hostessami firmy ASUS, zauważyłem małą grupkę osób, stojącą na samym środku hali. Podszedłem więc, przedstawiłem się i już zaraz mieliśmy udać się do specjalnie podstawionego autobusu, który wyjeżdżał spod Sali Kongresowej. Tradycyjnie należało poczekać na tych, których aura zmusiła do stania w mniejszych lub większych korkach, więc autobus ruszył z centrum dopiero po 25 minutach. Wewnątrz panowała jak zawsze sympatyczna atmosfera ludzi z branży, zaczęliśmy się bliżej poznawać, przedstawiać, opowiadać nieco o swojej pracy, później już tylko znane kawały o informatykach - ogólnie rzecz biorąc - zaczął się ASUS Special Dealer's Day 2007.

Rozpoczęcie imprezy

Na miejsce dojechaliśmy po 30 minutach i tuż przed 11:00 wchodziliśmy do hotelu Alianz, w którym zostawiliśmy wszystkie bagaże. Tam też przekierowano nas na poczęstunek, mieszczący się pod parasolami, przed halą główną, w której miała odbyć się pierwsza, najważniejsza konferencja rozpoczynająca wspólny dzień. Nieco wcześniej pogoda zrobiła się względnie ładna, więc ojcowie NOSa (ogromnego komputera wielkości małej lodówki, poruszającego się na gąsienicach i ziejącego ogniem) mogli popisać się swoim osiągnięciem obok wejścia na halę.

Ten superkomputer został stworzony przez kilku pasjonatów, na bazie sprzętu dostarczonego przez firmę ASUS. Odwiedza on większość dużych imprez komputerowych.

Dowiedz się więcej na temat: półki | gps | sala | firmy | karty | dealer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje