"W dniu twoich urodzin powiem, że kocham bunt w tobie, który zawsze był dla mnie źródłem inspiracji, ale nie lubię aureoli boskości wokół ciebie. Nie będę się modlił do ciebie. W dniu twoich urodzin, znajduję cię gdziekolwiek się obrócę. Kocham związane z tobą sprawy, innych nienawidzę, a wielu innych nie potrafię zrozumieć" - napisał Kashgari.
Te i kilka innych wpisów utrzymanych w podobnym tonie, wydających się rozterkami człowieka głęboko wierzącego wywołało oburzenie saudyjskich fundamentalistów, którzy oskarżyli dziennikarza o bluźnierstwo i ateizm. Efektem była fatwa, zawierająca wyrok śmierci na kogoś, kto ośmielił się pomyśleć inaczej, niż islamscy fanatycy.
Obawiając się o życie, Hamza uciekł do Malezji, co chyba nie było najszczęśliwszym wyborem. Po wylądowaniu został zatrzymany na lotnisku w Kuala Lumpur. Jego los zależy teraz od tego, czy zostanie wydalony do Arabii Saudyjskiej. O ile w Malezji bluźnierstwo jest po prostu przestępstwem, to w monarchii Saudów stanowi zbrodnię karaną śmiercią.
Łukasz Michalik




~zzz
co, jakoś o tym się nie krzyczy w mediach.
~tojka
dzieciach,a na doroslych.Od skazania do wykonania kary mija jakies 12 lat.A wtedy juz sa to osob...
~maxi
ze sciagnales muzyke z sieci.....
~~
~666
kalizm-berecik ci sie obsunął
~ik
~zzz
chrześcijaństwa - tyle że my jakiś czas temu wywalczyliśmy władzę świecką, przynajmniej w teorii...
~Komputron
przeróbkę konsoli 3-lata, za udostępnianie plików 5( w USA-10 lat).Demokraja(?)- niedługo bedzie...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »