
"Odłożymy do lamusa historii nie tylko książkę w formie papierowego kodeksu, ale także płytę CD jako przedmiot i płytę DVD jako przedmiot. Dziś kultura - oprócz rzeźby i architektury w ogóle nie potrzebuje formy materialnej i przestrzennej. Jesteśmy w stanie zaspokoić się kulturą w postaci wirtualnej, w formie pliku" - twierdzi autor wydanej przed rokiem "Śmierci książki. No Future Book".
Jak przekonywał w czwartek w Kielcach bibliotekarzy podczas spotkania zorganizowanego w ramach Targów Edukacyjnych, plik ma bardzo wiele funkcji, których książka papierowa nie posiada. Najważniejsza z nich to możliwość przeszukiwania wewnątrztekstowego, wycinania fragmentów tekstu i kopiowania - ocenił.
Zdaniem Gołębiewskiego, jednak zrezygnujemy z materialnych nośników dóbr kultury głównie ze względów ekonomicznych.
- Powielanie, składowanie i transmisja książki w formie pliku nic nie kosztuje; jedyny koszt, jaki finansujemy w związku z kulturą w formie zdigitalizowanej, to koszt praw autorskich - wyliczał Gołębiewski.
Zgodnie z hipotezą autora "Szerokopasmowej kultury", dystrybutorami książek, filmów, muzyki i innych dóbr duchowych będą niebawem firmy telekomunikacyjne, które - podobnie jak operatorzy telefonii komórkowej aparaty - udostępnią klientom niezbędne czytniki elektroniczne za "złotówkę".
Za dostęp do dóbr kultury odbiorcy będą płacić dystrybutorom comiesięczny abonament. W pakiecie otrzymają w zamian pewną liczbę czasopism, książek, filmów i nowości muzycznych - przewiduje publicysta-futurysta.
- Ta wizja nie jest utopią - podkreśla. Kultura pójdzie w kierunku opłat abonamentowych, dlatego że umożliwi to technologia, ale także z tego względu, iż właściciele praw autorskich i organizacje nimi zarządzające, nie umieją - od dekady - rozwiązać problemu: jak pobierać od ludzi pieniądze za rzeczy, które mogą bezpłatnie ściągać z internetu - przepowiada Gołębiewski.
Zapewnia przy tym, że gdy kultura stanie się dostępna w abonamencie, nie będzie zainteresowanych tym, żeby ją kraść, a jednocześnie legalność oferowanych dóbr będzie zagwarantowana przez ich dostawcę.
- W przeciwieństwie do księgarzy i poligrafów, bibliotekarze na wiele lat mają zapewnione zajęcie, bowiem na nich spoczywa zadanie, żeby dorobek myśli ludzkiej był szeroko dostępny w formie cyfrowej - pocieszył słuchaczy autor "Śmierci książki".
Łukasz Gołębiewski (ur. 1971 r.), dziennikarz, prozaik, krytyk literacki i wydawca, otrzymał w zeszłym roku nadaną przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego odznakę "Zasłużony dla kultury polskiej".









~bibliotekasz
dvd czy cdeki moze wkrotce nikomu sie juz na nic nie przydadza, ale ksiazki pozostana nieodlaczna...
~res
Wątpię czy autor tej katastroficznej wizji przeczytał choć jedną obszerną książkę.Po paru rozdzia...
~varsol
na tentychmimiast zlikwidować wszystkich pisarków książków
~Drażni mnie bura...
Tak jak telewizja zabiła radio i kino, a kino zabiło teatr.
~uzależniony
Osobiście, gdy naście lat temu nie korzystałem z internetu czytałem średnio 3 książki miesięcznie...
~JAr
To nie książka zginie lecz papier .
~marek
książek, facetma rację, co nie zmienia faktu, że jest to idiotyzm. Czytam książki na kompie i w ...
~Gość
czytanie? nigdy to nie przejdzie na dłuższą metę. po kilku godzinach przed ekranem oczy odpadają...
~Amant Wszech Czasów
"Powielanie, składowanie i transmisja książki w formie pliku nic nie kosztuje; jedyny koszt, jaki...
~Vinn
Popyt napędza podaż. Wiele osób jak ja nie wyobraża sobie tygodnia bez ksiazki, więc nie widzę po...
~Adam
książek to nie byłoby problemu. Ale nauczyciele na siłę odstaraszaja od książek. Jakieś durne lek...
~Assia
podobnie powinno być z wychowaniem. W szkole dziecko jest tylko parę godzin dziennie.
Mnie moja...
~p@vulon
to może i po nią nie sięgnie nie wiedząc co traci
jeśli jednak choć jedną przeczytał, to prędzej...
~rita
Już widzę entuzjastów, którzy na ekranie komputera czytają np. "Wojnę i pokój" lub "W poszukiwani...
~Dziwoląg
wchrzanią w niego GPSa) - potrafią na Allegro kosztować około 300 zł. Windowsy, MSOffice, MSRea...
~elka
Książka to nie komputer ,z książką wygodnie poleży sobie człek na kanapie ,a co do tego że z papi...
~Dziwoląg
poleżeć na kanapie - tylko stacjonarne komputery znasz? A notebook na kolanach? A palm w ręku (i...
~monika fizjotera...
jak mogą zniknąć książki tradycyjne
w tramwaju i autobusnie nie ma komputera
a najwięcej czytam w...
~Dziwoląg
na palmie albo nawet i w komórce. Kupiłam na Allegro za 300 zet palma i przez trzy lata zdążyłam...
~czytelniczka
wynalazki i unowocześnianie jest potrzebne - bez nich nie ma rozwoju. a książki papierowe sa po p...
~Dziwoląg
to masz na myśli wielką kobyłę stacjonarną, podłączoną plątaniną kabli do prądu, do netu i tak d...
~mól książkowy:)
Może coś w tym jest ale i tak mnóstwo ludzi czyta książki, dane statystyczne nigdy nie są dokładn...
~Gość
nie trzeba nosic dodatkowo ksiazki, miesci sie w kieszeni , sama zapamietuje czytana strone, lat...
~Gucio
Patrząc w monitor mając około 50-tki przeczytamy napisy bez więkrzego trudu (podświetlenie) mając...
~
wydaniu by nie była ta ksiązka to i tak najpierw trzeba chcieć czytać. A młodzi tego nie robią. ...
~`asiek`
Książki nie znikną, kto raz posmakowała czytania, nie przestanie czytać. Tego nic nie zastąpi. Ks...
~Karla
bardzo interesujący temat, ja coraz częśćiej korzystam wyłącznie z cyfrowej formy, także książek ...
~A95
picie szampana z kieliszka a z plastikowego kubeczka. Niby zawartość ta sama, a wrażenie zupełnie...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »