Michael Stefanone z Uniwersytetu w Buffalo postanowił sprawdzić, czy w Internecie także widać prawidłowość socjologiczną, która brzmi: Mężczyźni opierają poczucie własnej wartości na osiągnięciach i powodzeniu w konkurowaniu z innymi, kobiety - na atrakcyjnym wyglądzie. Okazało się, że owszem.
Stefanone i współpracownicy czynią w opracowaniu rozróżnienie między dwoma rodzajami poczucia wartości: prywatnym, "związanym z tradycyjnymi wartościami, jak rodzina i zalety charakteru" oraz publicznym "opartym na aprobacie ze strony innych, atrakcyjnym wyglądzie i powodzeniu w konkurowaniu". Badanie dowiodło, że drugi rodzaj dominuje wśród współczesnych Amerykanek.
W artykule w piśmie "Cyberpsychology, Behavior And Social Networking" czytam też, że uczestniczki badania nigdy nie spotkały się w realu z 12 procentami "znajomych" z portali społecznościowych. Poza tym okazało się, że kobiety aktywne na serwisach społecznościowych miały większe grona znajomych. Poświęcały więcej czasu niż mężczyźni na zarządzanie profilem i umieszczanie w sieci zdjęć.
Autorzy analizy przypuszczają, że na zachowanie w sieci wpływ mogą mieć reality shows. "Wyniki badania mogą wskazywać na to, że prawidłowości przypisane do obu płci wynikają z tego, że kultura masowa skupia się na wyglądzie i powierzchowności kobiet. Kultura celebrytów wzbudza w kobietach przekonanie, że właśnie za wygląd będą najprędzej nagradzane lub karane".
Wystarczy spojrzeć na dowolny portal plotkarski, by się przekonać, że to prawda. Ubiór, fryzura i cera gwiazd są nie dodatkami do niusów, ale stały się głównym tematem. Łatwo znaleźć takie artykuły, jak "Która ładniejsza?", "Kto najlepiej wypadł na gali...?", "W co ona się ubrała?", "Kto ją tak oszpecił?", "XX bez makijażu".
Stefanone tak skomentował badanie: "Jestem rozczarowany tym, że w 2011 roku tak wiele młodych kobiet stara się dowieść, że są czegoś warte, przez wygląd zewnętrzny. W tym przypadku, umieszczają swoje zdjęcia na Facebooku, jakby chciały się zareklamować."
Ciekawe, ile pań z licznymi albumami na serwisach społecznościowych zgodziłoby się z tym stwierdzeniem. Każe zachowanie w sieci jest aktem autokreacji i na żadnym portalu nie brak też zdjęć panów napinających muskuły. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że pań robiących dzióbek jest na serwisach społecznościowych więcej.







~Anuśka
badawcze ;D ,zrobię dzióbek i zamknę się w sobie ;)
~edzio
zeby sie chwalić wszystkim a Ci co sie nie chwala chcą sie chwalić ale nie maja czym ;p
~camp.
internetowych nie ważne czy na klasycznych społecznościówkach czy informacyjnych, czy forach, na...
~:/
Dla mnie to jest oczywiste, narcyzowość fejsa oraz możliwość pozoranctwa zakompleksionych to kol...
~miro
nieczytelny- pełny jakiś badziewnych gierek dla dzieci, odsyłaczy do innych badziewi i ogólnie w...
~Janusz
po stokroć lepsza, czytelniejsza, lepiej uporządkowana, ciekawsza. Ale że facebook jest światowy...
~czmamba
faceta licząc na romans a i często na zarobek za "usługi"!!! Taka jest prawda no nie licząc tych...
~kobieta
jesli takie masz poglady na temat kobiet
~anty m a s o n
n o t y, która dobrowolnie spowiada się ze wszystkich swoich poczynań, niedługo z y d k i wymyśl...
~camp.
i fora dla "lanserów". Po prostu facebook jest jak cały internet, czyli poziom jego musi równać ...
~tuty
tylko szkody i to moralne, najgorsze.
~POZDRO OD NAJLEP...
~Alex
mają prawdziwego życia, żadnych zainteresowań i hobby... Z OGROMNEJ nudy używają tego badziewia,...
~minek
~świerzak
~Król dopalaczy
~KacpereQ
ostatnie zdanie. Każde zamiast Każe.
pozdrawiam :) mam swoje 4zdjęcia od roku czasu na fb :)
~miron
że "czasu" - bo czego innego?
~gdyby nie maile...
spotkać wielu ciekawych ludzi zarówno kobiet jak i mężczyzn (jak w większości tego typu portalac...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »