Po kliknięciu komunikatu użytkownicy zostają przekierowani na kolejną stronę, namawiającą ich do instalacji wspomnianego motywu. Należy zauważyć, że ten rodzaj ataku pojawia się tylko na przeglądarkach Google Chrome i Mozilla Firefox. Kliknięcie przycisku Instaluj na tej stronie rozpocznie ściąganie szkodliwego pliku, FacebookChrome.crx identyfikowanego przez Trend Micro jako TROJ FOOKBACE.A. Po uruchomieniu, TROJ_FOOKBACE.A uruchamia skrypt, który wyświetla reklamy z określonych stron. Program instaluje się również na używanej przeglądarce jako rozszerzenie o nazwie Facebook Improvement |Facebook.com.
Po zainstalowaniu w przeglądarce złośliwe rozszerzenie rozpocznie śledzenie aktywności użytkowników w sieci i przekieruje ich na stronę z zapytaniem, która poprosi ich o numer telefonu komórkowego. Użytkownicy przeglądarki Internet Explorer (IE) zostaną przekierowani na stronę z zapytaniem zaraz po kliknięciu komunikatu na ścianie, bez proszenia o ściąganie jakiegokolwiek pliku.
Po głębszej analizie eksperci ds. zagrożeń z firmy Trend Micro doszli do wniosku, że atak jest znacznie skuteczniejszy w przypadku użytkowników przeglądarek Google Chrome lub Mozilla Firefox. Przypomina instalację zwykłego rozszerzenia, wymagając tym samym mniejszego stopnia interakcji niż w przypadku Internet Explorera (kiedy użytkownik zostaje przekierowany na stronę z zapytaniem).
Skuteczność ataku opiera się na udawaniu zwyczajnej wtyczki dla Chrome, można więc założyć, że to użytkownicy tej przeglądarki są główną grupą docelową oszustwa, a przekierowanie na IE jest raczej późniejszym dodatkiem. Natomiast pomimo obecności funkcji śledzenia aktywności w sieci, TROJ_FOOKBACE.A wydaje się nie być wyposażony w żadne narzędzia do kradzieży danych. Wpasowuje się raczej w kategorię ataku typu "clickjacking", doprowadzając do automatycznego "polubienia" kilku stron na Facebooku oraz automatycznego umieszczenia komunikatu na ścianie użytkownika.
"To, że atak jest skupiony na przeglądarkach Chrome i Firefox może znaczyć, że cyberprzestępcy wzięli na celownik przeglądarki obsługujące rozszerzenia, a także te, które cieszą się większą popularnością. Co prawda nie jest to pierwszy atak tego typu, lecz biorąc pod uwagę fakt, że przeglądarki z rozszerzeniami wychodzą obecnie na prowadzenie, może być on ostrzeżeniem dla nas wszystkich: możemy mieć do czynienia z początkiem trendu, za którym cyberprzestępcy podążą w niedalekiej przyszłości" - mówi Filip Demianiuk z Trend Micro.
Warto pamiętać o tym, że cyberprzestępcy bardzo chętnie wykorzystują zainteresowanie internautów popularnymi w danym momencie tematami. Możemy być pewni, że motywy walentynkowe zostaną przez nich wykorzystane do przeprowadzenia kolejnych ataków - warto więc tradycyjnie zachować zdrowy rozsądek.










~Raziel
internecie gdzie najwięcej jest różnej maści przestępców kryminalistów i oszustów. Zaś obok nich...
~info
~ania
Mówił że kocha a nie kochał!!!
~Tomasz U.; )
który według mnie, staje się portalem społecznościowym, poprzez hakowanie kont użytkowników. Wi...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »