Zemsta porzuconej

Niejaki Philip Hiskett, 31-letni przystojny Anglik stanął przed sądem oskarżony o wyłudzanie pieniędzy. Nie byłaby to informacja interesujaca czytelników naszego serwisu, gdyby nie okoliczności w jakich doszło do ujęcia Hisketa.

Przestępca był bowiem sieciowym Casanovą. Umawiał się z poznanymi przez internet kobietami, a po upojnej nocy znikał z ich pieniędzmi. Jedna z ofiar podrywacza nie wytrzymała i zgłosiła sprawę do sądu. Ponieważ organy nie potrafiły "namierzyć" podrywacza - kobieta wzięła sprawę we własne ręce i stworzyła stronę internetową, na której zamieściła list gończy za Hiskettem, ostrzegając przed nim potencjalne ofiary. Traf chcial, ze stronę tę zobaczyła inna kobieta aktualnie podrywana przez oszusta i to pomogło w ujęciu Hisketta.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje