Zagrożenia roku 2009

Cyberprzestępczość jest na fali i będzie stanowić jeszcze większe zagrożenie w 2009 roku. Czego konkretnie możemy się spodziewać w nadchodzącym roku? Magnus Kalkuhl, członek zespołu Kaspersky Lab Global Research and Analysis Team (GReAT), uchyla rąbka tajemnicy.

Myśleliśmy, że jesteśmy bezpieczni, gdy nie otwieramy załączników wiadomości otrzymywanych od nieznanych nadawców i nie odwiedzamy niepewnych stron WWW. Niestety, nie jest to takie proste.

Reklama

Dzisiejsze zagrożenia docierają do nas nie tylko poprzez pocztę i fora dyskusyjne, lecz także za pośrednictwem serwisów społecznościowych. Przedsmak tego, czego możemy oczekiwać w przyszłości otrzymaliśmy, gdy pod koniec lipca 2008 r. pojawił się robak Net Worm.Win32.Koobface atakujący użytkowników serwisów Myspace oraz Facebook poprzez ich internetowych znajomych.

- Cyberprzestępca, który uzyskał dostęp do konta użytkownika może z łatwością kraść poufne dane od przyjaciół ofiary lub włamywać się do ich kont, powodując jeszcze większe straty - powiedział Magnus Kalkuhl. Dlaczego użytkownicy serwisów społecznościowych są taką łatwą ofiarą dla cyberprzestępców? Odpowiedź jest prosta: Z jednej strony, użytkownicy są bardzo otwarci i ufają tym serwisom, przez co tracą czujność. Z drugiej strony, administratorzy serwisów społecznościowych często są opieszali w łataniu luk, co znacznie ułatwia zadanie cyberprzestępcom.

Niebezpieczne odsyłacze

Stara i sprawdzona metoda rozprzestrzeniania szkodliwego kodu za pośrednictwem wiadomości e-mail prawie całkowicie zniknie w 2009 r. Mimo to większość zagrożeń będzie w dalszym ciągu dostarczanych przez internet. - Dzisiaj zagrożenia rozprzestrzeniają się przede wszystkim poprzez odsyłacze. Po kliknięciu takiego odsyłacza na komputer użytkownika pobierany jest szkodliwy program - tłumaczy Kalkuhl. - Szkodnik może wtedy rozpocząć realizowanie swoich zadań - może to być rejestrowanie znaków wprowadzanych z klawiatury, kradzież tożsamości użytkownika lub pobieranie i instalowanie kolejnych zagrożeń. Wszystkie te odsyłacze mogą kierować użytkownika na wiele różnych serwerów, co znacznie utrudnia pracę laboratoriów antywirusowych podczas identyfikowania nowych szkodliwych programów. Z pewnością metody te będą coraz popularniejsze w przyszłym roku - dodając.

Wszystkie oczy na smartfony

Smartfony, takie jak chociażby iPhone, to nie tylko sprzęt użytkowy czy narzędzia pracy - to także bardzo popularne gadżety. Automatycznie, stają się one atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Co prawda zagrożenia dla smartfonów ciągle są bardzo ograniczone, jednak za rok z pewnością będziemy mieli zupełnie inny pogląd na ten temat. Na rynek wkracza także Google ze swoim Androidem i wszystko wskazuje na to, że 2009 może być rokiem smartfonów.

Dowiedz się więcej na temat: zagrożeni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje