Wirus Conficker zaatakował szpitale

Robak Conficker zainfekował setki maszyn i sprzętu medycznego znajdującego się w amerykańskich szpitalach - podano do wiadomości publicznej podczas konferencji ds. bezpieczeństwa, doniósł serwis CNET.

- Niebezpieczeństwo nie rozszerzyło się na dużą skalę, ale całość daje wyobrażenie, co mogłoby się stać, gdyby zainfekowano miliony komputerów - powiedział serwisowi CNET Marcus Sachs z firmy SANS Internet Storm Center zajmującej się kwestiami bezpieczeństwa.

Reklama

Robak zainfekował maszyny działające jeszcze w oparciu o takie systemy jak Windows NT oraz Windows 2000. Starsze systemy operacyjne nie mogły zostać załatane - zatem stanowiły łakomy kąsek dla Confickera.

Trudno powiedzieć, w jaki sposób wirus dostał się do szpitalnych komputerów, ponieważ sam sprzęt nie jest bezpośrednio podłączony do globalnej sieci. Jednak zainfekowane maszyny komunikują się z urządzeniami, które są podłączone do internetu.

Specjaliści uspokajają, że chociaż infekcja wirusem brzmi groźnie, pacjenci nie mają się czego obawiać. Czy Conficker może pojawić się także w europejskich szpitalach? Jest to jak najbardziej możliwe - wszystkie placówki korzystające z urządzeń działających w oparciu o starsze, niemożliwe do załatania systemy są podatne na atak.

ŁK

Dowiedz się więcej na temat: robak | szpitale | wirus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje