Wirtualny dysk ePartner

BiznesNet.pl oddaje do dyspozycji swoim użytkownikom wirtualny dysk twardy będący częścią pakietu, nowych w polskim Internecie, usług proponowanych przez firmę ePartner.

Oferta polega na udostępnianiu internautom powierzchni dyskowej, na której mogą oni bezpiecznie przechowywać swoje pliki o dowolnym rozmiarze, wygodnie nimi zarządzać, udostępniać w miarę potrzeby innym użytkownikom, a nawet tworzyć kopie bezpieczeństwa nagrywając własne dane online na wirtualnym CD-romie. Obsługa e-dysku jest intuicyjna, ponieważ jego interfejs wygląda bardzo podobnie do interefejsu zarządzania plikami na komputerze użytkownika, a korzystanie z wirtualnej powierzchni dyskowej nie wymaga instalowania czegokolwiek, ponieważ operacje na plikach wykonywane są przez aplikację po stronie serwera e-dysku.

Reklama

Usługa skierowana jest do odbiorców indywidualnych oraz do średnich i małych firm. Internetowy twardy dysk, dostępny jest poprzez każdy komputer podłączony do Sieci w dowolnym miejscu na świecie. Jego użytkownicy znając swój "login" i osobiste hasło dostępu maja możliwość korzrzystania z e-dysku w każdej chwili.

Logowanie za pośrednictwem protokołu SSL 128, oraz kopie zapasowe e-dysków przechowywane na fizycznie oddzielnych serwerach, zapewniają pełne bezpieczeństwo danych, do których nie mają dostępu osoby niepowołane i którym nie zagraża awaria sprzętu czy nieodwracalny błąd człowieka lub programu.

Jak wynika z badań firm oferujących tę nowatorską usługę, korzystają z niej zarówno "heavy users", jak i sporadyczni użytkownicy Sieci. Szacuje się, iż zalety "data hostage" docenia obecnie już ok. 300 tys. internautów stosujących e-dysk w pracy zawodowej i do użytku prywatnego.

Wirtualny dysk twardy oferowany jest w wielu różnych wariantach. Zależnie od udostępnianej powierzchni, usługa jest gratisowa bądź nie.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez amerykańską firmę SwapDrive, straty ponoszone przez firmy z powodu utraty danych przechowywanych na komputerach firmowych sięgają rocznie 2 miliardów dolarów. W ponad 40 proc. przypadków powodem jest awaria sprzętu, w 30 proc. sytuacji zawodzi człowiek, reszta jest wynikiem błedów w oprogramowaniu, coraz liczniejszych wirusów oraz kradzieży danych. Amerykańkie tendencje znajdują także odzwierciedlenie na rodzimym grunice. Zarówno w USA jak i w Polsce, taki stan rzeczy wpływa na rozwój i popularność usług typu "data hostage".

Dowiedz się więcej na temat: dysk twardy | wirtualny | dysk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje