Śledztwo w sprawie Google

Komisja Europejska rozpoczęła formalne śledztwo przeciwko Google. Zostało ono podjęte po skardze innych serwisów, których przedstawiciele oskarżyli Google o nadużywanie swojej dominującej pozycji.

Eurourzędnicy będą sprawdzali, czy postępowanie koncernu Page'a i Brina przyczyniło się do pogorszenia pozycji konkurencji. Wśród skarżących znajdują się porównywarka cen Foundem, wyspecjalizowana w kwestiach prawnych wyszukiwarka ejustice.fr oraz należąca do Microsoftu porównywarka Ciao. Konkurencja zarzuca Google manipulowanie wynikami wyszukiwania.

Reklama

Komisja Europejska zdecydowała się rozpocząć śledztwo antymonopolowe w związku z zarzutami, iż Google nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku wyszukiwania. Dostawcy wyników wyszukiwania skarżą się, że ich usługi są dyskriminowane w bezpłatnych i sponsorowanych wynikach wyszukiwania Google, a jednocześnie preferowane są serwisy własne Google - czytamy w oświadczeniu KE.

Samo rozpoczęcie śledztwa nie oznacza jeszcze, że Komisja przychyla się do tych oskarżeń. Eurourzędnicy będą chcieli sprawdzić, czy zasadne są stwierdzenia, jakoby algorytmy Google gorzej traktowały serwisy konkurencji. Foundem twierdzi bowiem, że serwisy takie są usuwane ze swoich naturalnych miejsc w rankingach wyszukiwania, niezależnie od ich zgodności z zapytaniem. Google broni się twierdząc, że istnieją ważne powody, dla których serwisy takie są gorzej wyszukiwane i dodaje, iż w przypadku Foundem takim powodem jest fakt, że w 79 proc. zawartość tego serwisu jest kopią innych witryn.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl
Dowiedz się więcej na temat: Komisja Europejska | Google | google +

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje