Rodzinna policja

W ramach projektu badawczego Pew Internet, poświęconego wpływom internetu na życie Amerykanów, przygotowano kolejny interesujący raport. Tym razem badacze zajęli się kwestią nadzoru rodzicielskiego nad młodymi ludźmi przesiadującymi przed komputerem. Dokument "Protecting Teens Online" pokazuje jasno, że wśród dorosłych szybko rośnie świadomość potrzeby kontrolowania dostępu nieletnich do sieci.

Od roku 2000 zdecydowanie, bo aż o 65%, wzrosła powszechność stosowania filtrów internetowych - w USA instaluje je już 54% rodziców. Z filtrów najczęściej korzystają rodzice, których dzieci są w szkole średniej i którzy sami często korzystają z sieci. Powszechne jest przekonanie, że nastolatki nie są dość ostrożne przy ujawnianiu w sieci informacji o sobie - pod takim stwierdzeniem podpisuje się aż 81% ankietowanych. Aż 65% dorosłych uważa, że ich pociechy nie mówią im o wszystkim, co robią w internecie - potwierdza to 64% dzieci. Dlatego oprócz filtrów popularne są też inne metody kontroli: w 73% amerykańskich domów komputer znajduje się w widocznym dla wszystkich miejscu, a 64% rodziców stosuje ograniczenia czasowe dla korzystania z internetu. (4D)

Reklama

Raport przygotowano na podstawie ankiet przeprowadzonych w 1,1 tys. rodzin z dziećmi w wieku od 12 do 17 lat. Badacze szacują, że dostęp do internetu w domu ma około 19 mln młodych Amerykanów.

Źródło informacji: Pew Internet Project

Dowiedz się więcej na temat: badacze | internet | policja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje