Przestępcy lubią Operę

Cyberprzestępcy, którzy atakują innych użytkowników, starają się jednocześnie sami zabezpieczyć przed atakami. Jak poinformował Paul Royal, analityk firmy Purewire, niezwykle popularną przeglądarką wśród cyberprzestępców jest Opera.

Norweski produkt jest używany przez około 2 proc. internautów, jednak wśród cyfrowych włamywaczy odsetek ten sięga 26 procent. - Użytkownicy cyberprzestępczych narzędzi używają zwykłych przeglądarek, ale są znacznie bardziej skłonni używać Opery, gdyż wiedzą, że nie jest ona atakowana przez innych cyberprzestępców - mówi Royal.

Reklama

Niewielka popularność Opery powoduje, że nie opłaca się jej atakować.

Trzeba jednak zauważyć, że swoje badania Royal przeprowadził na bardzo małej próbce cyberprzestępców. Ekspert wykorzystał dziurę w jednym z hakerskich narzędzi do infiltracji systemów jego użytkowników. W ten sposób trafił do 51 cyberprzestępców, z czego udało mu się zidentyfikować adresy IP i dane o używanych programach w przypadku 15 z nich. - Wykonaliśmy po prostu audyt kodu. Nawet przestępcy, którzy atakują innych nie są w stanie stworzyć bezbłędnego oprogramowania - wyjaśnia Royal.

Ekspert stwierdził też, że przestępcy starają się przebywać jak najdalej od serwerów, na których składują wykorzystywane przez siebie narzędzia. Zauważył, że spośród 15 zidentyfikowanych przez siebie hakerów tylko dwóch Łotyszy mieszkało w tym samym kraju, w którym znajdował się używany przez nich serwer. Większość włamywaczy stara się, by od serwera dzieliły ich co najmniej dwie granice.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl
Dowiedz się więcej na temat: lubić | cyberprzestępcy | royal | przestępcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje