Monopolista z Łodzi

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko łódzkiej telewizji kablowej firmie Toya, która jest jednym z największych w Łodzi dostarczycieli internetu.

Prezes Urzędu wszczął postępowanie antymonopolowe na podstawie licznych skarg konsumentów. W jego toku stwierdzono, że Toya, posiadająca ponad 40 proc. udziałów na lokalnym rynku kablówek w Łodzi, wykorzystała swoją pozycję rynkową.

Reklama

Prowadzone postępowanie wykazało, że Toya pobierała od konsumentów korzystających z identycznego pakietu programów zróżnicowane opłaty abonamentowe. Jedynym kryterium mającym wpływ na cenę było miejsce zamieszkania np. osiedle, ulica. Wykorzystując swoją siłę rynkową Toya ustalała wysokość opłaty w zależności od tego, czy na danym terenie działalność prowadzi konkurent - jeśli tak, były one stosunkowo zmniejszane. Zdaniem Prezesa Urzędu takie działania zmierzały do ograniczenia konkurencji na lokalnym rynku telewizji kablowej.

Różnicowanie cen jest dopuszczalne, jeśli ma ekonomiczne uzasadnienie a kryteria są przejrzyste i jednolite dla wszystkich kontrahentów. Tymczasem spółka Toya nie przedstawiła żadnych wiarygodnych kalkulacji i danych usprawiedliwiających pobieranie odmiennych opłat abonamentowych od konsumentów.

W toku postępowania Toya przyznała się do stosowania praktyk ograniczających konkurencję i zobowiązała się do zmiany zakwestionowanej praktyki do 15 lutego br. Na spółkę nie została nałożona kara pieniężna.

PG

Dowiedz się więcej na temat: Łódź | postępowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje