Komputerowi agenci specjalni

To detektywi, ale bez prawdziwej broni i szybkich samochodów. Pomagają odzyskać dane firmom, tropią na ich zlecenie szpiegów przemysłowych oraz współpracują z policją podczas dochodzeń. Na czym polega informatyka śledcza?

O pracy informatyka śledczego opowiada Zbigniew Engiel z firmy Mediarecovery.

Reklama

Przemek Muszyński: Informatyka śledcza... To określenie kojarzy się najbardziej ze służbami śledczymi. Czy słusznie?

Zbigniew Engiel: - Z możliwości, jakie oferuje informatyka śledcza, korzystają szeroko rozumiane organa ścigania, ale również przedsiębiorcy. Pracujemy zarówno na zlecenie prokuratorów prowadzących dochodzenia, w których pojawia się konieczność zabezpieczenia i analizy danych w postaci cyfrowej, jak i na zlecenie szefów firm podejrzewających "wyciek" informacji, nieetyczne zachowania pracowników, nadużycia czy defraudacje.

- W dzisiejszym świecie ponad 90 proc. informacji przekazywana jest drogą elektroniczną, dlatego przy prowadzeniu śledztwa czy wewnątrzfirmowego postępowania lub kontroli bierze się pod uwagę informacje w postaci cyfrowej. Jeszcze 5 lat temu przytłaczającą ilość zleceń otrzymywaliśmy ze strony organów ścigania, dziś proporcje te zaczynają się wyrównywać, choć zlecenia służb nadal stanowią większość. Od 2005 roku zrealizowaliśmy ponad 3500 ekspertyz.

Mimo to jest to dość tajemnicza gałąź informatyki. Na czym ona polega?

- Informatyka śledcza to - w dużym uproszczeniu - poszukiwanie, analiza i prezentacja danych w formie cyfrowej. Różni się jednak od zwyczajnego przeglądania danych, ponieważ wszystkie czynności muszą odbywać się na zasadzie "widzę wszystko, nie zmieniam nic". Informacje elektroniczne są bardzo podatne na manipulacje, więc informatycy śledczy muszą postępować zgodnie z tzw. najlepszymi praktykami, tak by informacje mogły zostać wykorzystane w sądzie lub wewnątrzkorporacyjnym procesie wyjaśniającym.

Brzmi to odrobinę nudno. Naprawdę tak to wygląda? A co z tym, co widać na filmach: ze strzelaninami, pościgami, wybuchami?

- Aby pracować jako informatyk śledczy, trzeba posiadać zdolności analityczne, sporo samodyscypliny, mieć dogłębną wiedzę informatyczną oraz zamiłowanie do rozwiązywanie łamigłówek logicznych. Niezbędną cechą jest również wysoki poziom odporności psychicznej.

- Duża część pracy informatyka śledczego nie jest widowiskowa, polega na wielogodzinnej żmudnej analizie wyników, odpowiednim "odpytywaniu" specjalistycznego oprogramowania oraz składaniu w całość fragmentów informacji.

- Nasza firma wykorzystywana jest dość często przez polskie organa ścigania. Nasi specjaliści mogą wówczas przeżyć sytuacje jak w filmie sensacyjnym. W przypadku poważnych podejrzeń, na przykład przekrętów finansowych, wynoszenia patentów, sekretów produkcyjnych i technologicznych, projektów urządzeń i tym podobnych nie poszukuje się dowodów elektronicznych w laboratorium. Zazwyczaj taką akcję przeprowadza się w siedzibie firmy, po godzinach pracy, czasem nocą. Wie o niej zwykle szef firmy i ewentualnie jedna, dwie osoby, by ograniczyć możliwość zaalarmowania podejrzanych.

Dowiedz się więcej na temat: informatyka | zbigniew | zlecenie | śledczy | śledcza | firma | informatyka śledcza | firmy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje