Kibic Zagłębia spłonął żywcem na oczach 30 tysięcy ludzi - kolejna pułapka na naiwnych

„Kibic Zagłębia spłonął żywcem na oczach 30 tysięcy ludzi” - czytamy na Facebooku i widzimy, jak chętnie użytkownicy tego portalu udostępniają wpis na swoich tablicach. W rzeczywistości jest to kolejny przekręt mający na celu wyłudzenie popularnych „lajków”.

Tego typu sytuacje zdarzają się dość regularnie. Na Facebooku pojawiają się coraz to nowsze „sensacje”, które mają zwrócić naszą uwagę i sprawić, że klikniemy w link, by obejrzeć wideo. Najczęściej dotyczą one tragedii, czasami przedstawiają zmyśloną aferę. W rzeczywistości powstały tylko i wyłącznie po to, aby zdobyć nasze „polubienie” - najczęściej nieświadome. 

Reklama

Teraz na Facebooku pojawiła się kolejna sensacja - kibic Zagłębia spłonął przed publicznością. Zdjęcie faktycznie przedstawia kibica wspomnianego klubu, który podczas starcia z ochroniarzem zajął się ogniem z trzymanej w ręce racy, ale mężczyzna nie odniósł prawdopodobnie poważniejszych obrażeń. Wpis pochodzi z serwisu „Wiadomościak” i rzekomo zawiera nagranie całej sceny. Żeby je obejrzeć, należy potwierdzić pełnoletność, przepisując kod z obrazka.
 
W tym też momencie zostajemy nieświadomymi fanami fanpage’a i udostępniamy wpis na swojej tablicy, kusząc jego atrakcyjnością kolejnych naiwnych użytkowników. Jeżeli zatem zobaczycie tego typu wpis, a dostęp do materiału będzie zabezpieczony specjalnym kodem - pod żadnym pozorem w niego nie klikajcie.

Źródło informacji

instalki.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje