Jedno na pięcioro dzieci było nękane online

Spory między dziećmi coraz częściej przenoszą się do internetu. Statystyki wskazują na niepokojący fakt – jedna osoba na pięcioro młodych ludzi (21 proc.) doświadczyła zjawiska określanego jako cybernękanie, w którym ofiary są oczerniane za pośrednictwem portali społecznościowych


Reklama

Nowoczesne urządzenia, takie jak smartfony oraz serwisy internetowe w rodzaju Facebooka są niezwykle popularne wśród dzieci i młodzieży. Jednak, jak to zwykle bywa, to powszechne zjawisko ma swoją ciemną stronę - cybernękanie, które staje się coraz większą plagą. Zamiast wdawać się w słowne potyczki na placu zabaw, dzisiejsi uczniowie wykorzystują technologię w celu prowadzenia wojny online. Przypuśćmy, że nastolatek zrobi zdjęcie swoim smartfonem koledze/koleżance z klasy w przebieralni. Następnie umieści je na Facebooku, aby zostało obejrzane przez jak największą liczbę osób. Wtedy ofiara stanie się przedmiotem drwin ze strony znacznie szerszego grona ludzi niż tylko kolegów z klasy. 

Niezliczona ilość sposobów, na jakie można udostępniać zdjęcia, filmy i komentarze online, sprawia, że cybernękanie ma nieporównywalnie większy zasięg niż jakakolwiek inna forma znęcania się. Kolejnym problemem jest to, że rzucone obelgi mogą pozostać w internecie jeszcze długo po wygaśnięciu konfliktu. Badanie przeprowadzone niedawno na zlecenie Unii Europejskiej w grupie wiekowej 14-17 lat dało niezwykle niepokojące wyniki: około jedna na pięć młodych osób w Europie bezpośrednio doświadczyła cybernękania.   

Młodzi ludzie nigdy nie byli tak biegli w korzystaniu z internetu jak dzisiaj. Według aktualnych statystyk europejskiego urzędu statystycznego Eurostat, 93 procent osób w wieku od 16 do 24 lat mieszkających w Europie regularnie przebywa online. Dla porównania, dla całej europejskiej populacji odsetek ten wynosi 70 procent. Jednak pod względem tradycyjnej aktywności internetowej młodzi ludzi pozostają w tyle. Jak pokazuje badanie, w mniejszym stopniu szukają oni konkretnych informacji niż inne grupy wiekowe, rzadziej czytają wiadomości i nie są szczególnie zainteresowani informacjami podróżniczymi czy bankowością online. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o portale społecznościowe, wyprzedzają o lata świetlne inne grupy wiekowe. Mówiąc krótko, młodzi ludzie są o wiele bardziej zainteresowani komunikacją online, publikowaniem własnych treści i obserwowaniem znajomych online.  

          

Dziewczynki częstszym celem ataków

Cybernękania w żadnym razie nie można bagatelizować. Ponad połowa osób, które go doświadczyły (53,5 proc.), potwierdziła, że nękanie online miało na nich niezwykle negatywny wpływ. Chociaż ofiarą cybernękania mogą paść zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, zwykle częściej przydarza się to dziewczynkom.         

Z chatroomu do realnego świata Europejskie badanie dotyczące uzależnienia od internetu przeprowadzone wśród młodzieży w wieku 14-17 lat potwierdza, że prawie wszyscy (92 proc.) ankietowani, którzy regularnie przebywają online, posiadają konto na co najmniej jednym portalu społecznościowym. Negatywną stroną tego zjawiska jest fakt, że 63 procent młodych ludzi komunikuje się online również z nieznajomymi. Niemal jeden na trzech respondentów (28,4 proc.) oświadczył, że spotkał się z poznaną przez internet osobą w realnym świecie.           

Treści erotyczne a cybernękanie Technologia pozwala również na łatwy dostęp do treści erotycznych online i wielu dzisiejszych młodych ludzi po raz pierwszy zetknęło się z seksem właśnie w internecie. Średnio dwóch na trzech respondentów (58,8 proc.) przyznało, że widziało treści erotyczne online. Innym bardzo poważnym problemem jest cybernękanie. 21,9 procent respondentów badania stwierdziło, że bezpośrednio doświadczyło nękania przez internet, które przyjmowało różne formy: od ujawnienia informacji prywatnych oraz ciągłego szykanowania po rozpuszczanie nieprawdziwych plotek.   

Jak chronić dzieci przed cybernękaniem

Nie ma wątpliwości, że w wielu przypadkach ofiary cybernękania nie są winne przypuszczanych na nie ataków. Jednak młodzi ludzie mogą zminimalizować ryzyko stania się celem takich ataków. Poniżej przedstawiamy porady ekspertów z Kaspersky Lab, które każdy rodzic powinien przekazać swojemu dziecku:   

  • Nie podawaj zbyt wielu informacji osobistych: Jedną z podstawowych zasad korzystania z internetu jest ostrożność w udostępnianiu informacji osobistych. Dlaczego? Często różne strzępki informacji można sprytnie poskładać w całość, która pozwoli uzyskać pełny profil ofiary. Numery telefonów komórkowych, adresy, informacje dotyczące szkoły oraz jakiekolwiek hasła nigdy nie powinny trafiać na Facebooka.       
  • Pomyśl, zanim opublikujesz: Wiele kłótni prowadzonych przez internet wynika stąd, że ludzie chcą uzewnętrznić swoje żale i umieszczają posty, nie myśląc o konsekwencjach. Problem polega na tym, jeżeli coś zostanie opublikowane online, może zostać udostępnione w wielu miejscach, co może przynieść o wiele bardziej nieprzewidziane efekty niż nierozważna uwaga poczyniona podczas realnej rozmowy. Dlatego zawsze powinieneś pomyśleć o potencjalnych konsekwencjach, zanim umieścisz coś  w sieci.     
  • Nie nękaj innych: Osoby, które nie chcą same być nękane, nie powinny szkalować innych online.
  • Zapewnij pomoc: Jeżeli dowiesz się, że ktoś jest nękany online, zamiast zignorować sprawę, pomóż mu. Najprostszym i najlepszym rozwiązaniem jest poinformowanie o sprawie nauczyciela lub rodzica. 

 Co mogą zrobić rodzice

Eksperci zgadzają się, że w większości przypadków dzieci zbyt długo czekają z przyznaniem się swoim rodzicom, że są nękane online. Dlatego dorośli powinni interesować się tym, co ich pociechy robią w internecie. To oznacza, że nie tylko muszą mieć oko na komputer swoich dzieci, ale również sprawdzać smartfony z dostępem do internetu. Jeżeli twoje dziecko padnie ofiarą cybernękania, powinieneś podjąć następujące działania:   

  • Zareaguj szybko: Nie odkładaj problemu na później. Im dłużej będziesz czekał, tym szerzej rozprzestrzenią się plotki i zdjęcia.
  • Zgromadź informacje: Zbierz możliwie jak najwięcej danych dotyczących miejsca incydentu i zamieszanych w niego osób. Najlepszym dowodem są zrzuty ekranu.    
  • Poinformuj operatorów strony: Nie istnieje niestety żadna standardowa procedura postępowania w przypadku cybernękania, stosowana przez portale społecznościowe. Koniecznie jednak trzeba podjąć jakieś działania. Na Facebooku, na przykład, można zgłosić obelżywe posty, a administracja zdecyduje, czy dany post stanowi naruszenie.            
  • Wypróbuj najszybsze rozwiązanie: To, czy dziecko jest szykanowane na placu zabaw czy na Facebooku, w większości przypadków nie ma tak naprawdę znaczenia. Niezależnie od tego, gdzie ma miejsce nękanie, rodzice zawsze powinni próbować rozwiązać sprawę najpierw poprzez wspólną rozmowę.      
  • Zawiadom władze: Jeżeli nękanie jest zakrojone na szeroką skalę lub pojawiły się pogróżki, zawsze możesz powiadomić odpowiednie władze. 

 


INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje