Jak zyskać i stracić stronę WWW w 5 sekund

Wyobraź sobie, że budzisz się rano, a twoja strona internetowa zniknęła, e-mail przestał działać, a osoba, o której nigdy wcześniej nie słyszałeś, stała się właścicielem twojej domeny. Podobne sytuacje zdarzają się dużo częściej, niż nam się wydaje.

Wbrew pozorom, nie jest to spowodowane opisywanym często zjawiskiem kradzieży domen, lecz kryje się za tym prozaiczna przyczyna - właściciel zapomniał o uregulowaniu płatności za domenę. W takiej sytuacji strona WWW może być przechwycona przez "piratów domenowych" już w kilka sekund po upłynięciu terminu płatności. Zdarza się, że właściciele domen zaniedbują formalności, licząc na to, że nikt ich nazwą nie będzie zainteresowany. Nic bardziej błędnego. Im większy ruch na stronie i sukces biznesu opartego na tej domenie, tym większe szanse, że zostanie ona przechwycona.

Reklama

Polowanie na strony

- Jeszcze kilka lat temu popularne było rejestrowanie nowych domen. Ich właściciele liczyli na to, że uda im się je odsprzedać z dużym zyskiem - powiedział Marcin Kuśmierz, Dyrektor Zarządzający Home.pl. Niestety, okazywało się, że wymyślane przez nich nazwy były często nietrafione i nie było później chętnych na ich zakup. Od tamtego czasu wielu pośredników sprzedaży domen przyjęło inną strategię - kupują domeny "z drugiej ręki", na które poprzedni właściciele wygenerowali już duży ruch. Nie zawsze zależy im na nazwie domeny - dużo częściej liczy się dla nich możliwość zarobku poprzez umieszczanie reklam i płatnych wyszukiwarek - dodał Kuśmierz.

Jak to zrobić? Jedną z metod jest przejęcie domeny, za którą nie zostały uregulowane w terminie płatności. W wielu przypadkach jest to kwestia zaledwie kilku sekund opóźnienia. W internecie działają specjalne roboty i programy, które monitorują sieć i polują na spóźnialskich. Firmy i osoby prywatne, handlujące domenami, wykupują też tzw. opcję na domenę. Jest to usługa polegająca na złożeniu rezerwacji na domenę, która jest zarejestrowana przez innego abonenta. W momencie kiedy domena zwolni się, np. na skutek nieopłacenia lub rezygnacji z domeny, wtedy jest ona automatycznie rezerwowana na rzecz posiadacza ważnej opcji na daną nazwę.

Proceder - choć w pełni legalny - to w opinii wielu osób jest nieetyczny i wzbudzający wiele kontrowersji. Chcąc ograniczyć rynek przechwytywania domen, we wrześniu 2009 r. NASK (krajowy rejestr nazw internetowych w domenie ".pl") wprowadził opłaty za każdą próbę przechwycenia domeny. Jednak tylko w niewielkim stopniu działania te ograniczyły zjawisko "polowania na domeny".

Aktualizuj swoje dane

Właściciele często traktują domenę jako swoją własność. Tymczasem należy pamiętać o tym, że jest się jedynie jej użytkownikiem. Rejestracji domeny nie można dokonać na kilka lat - można to uczynić jedynie na rok. O terminach płatności przypomina usługodawca, który ma taki obowiązek. Rejestratorzy zazwyczaj kontaktują się z klientami, wysyłając e-maile, SMS-y, lub listy z formularzem faktury.

Regulamin podpisywany w dniu zawarcia umowy nakłada na klienta konieczność podania prawidłowych i aktualnych danych - wymaga tego bowiem zarówno NASK , jak i ICANN (międzynarodowa organizacja odpowiadająca za rejestrację adresów WWW). Zdarza się jednak, że klienci zapominają o aktualizacji swoich danych, bądź nie podają swojego numeru telefonu. W takiej sytuacji rejestrator nie ma jak poinformować klienta o upływaniu terminu ważności i grozi to utratą strony.

Dowiedz się więcej na temat: e-mail | właściciel | firmy | domeny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje