Facebook wywołuje... kiłę

Serwisy społecznościowe, które ułatwiają nieostrożnym użytkownikom zawieranie przypadkowych znajomości zostały oskarżone o przyczynienie się do wzrostu liczby przypadków kiły w Teesside w Wielkiej Brytanii.

Jak podaje gazeta "Evening Gazette", ilość przypadków zachorowań na kiłę wzrosła z 10 w 2008 roku do 30 w 2009 roku. Profesor Peter Kelly, dyrektor zdrowia publicznego brytyjskiej Narodowej Służby Zdrowa (NHS) oświadczył, że sprawozdania pielęgniarek oraz lekarzy przeprowadzających wywiady w trakcie leczenia sugerują, że powodem zachorowań były przypadkowe spotkania organizowane za pośrednictwem portali społecznościowych.

Reklama

Kelly dodał również, że tak nieodpowiedzialne zachowanie młodych ludzi, prowadzi do coraz większej ilości zarażonych. Jak twierdzi profesor, portale społecznościowe ułatwiają swoim użytkownikom umawianie się z przypadkowymi ludźmi wyłącznie w celu odbycia stosunku płciowego.

"Evening Gazette", jako głównego winnego tej tendencji wskazała portal społecznościowy Facebook. Dodatkowo gazeta "Daily Telegraph" twierdzi, że badania wykazały, że młodzież z miast Sounderland, Durham oraz Teesside 25 proc. razy chętniej logowała się na Facebooka, niż młodzież z pozostałych miast Wielkiej Brytanii.

Lekarze apelują o ostrożność oraz o jak najszybsze kontaktowanie się z lekarzem rodzinnym, w przypadku wykrycia jakichkolwiek objawów choroby.

Dowiedz się więcej na temat: Facebook

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje