e-mail na Marsa

NASA zamierza nadal próbować nawiązać łączność z marsjańską sondą Spirit. Być moze posłuży się przy tym techniką stosowaną przez twórców... wirusów komputerowych. Specjaliści z NASA twierdzą, że prawdopodobnie ustalili już przyczynę awarii komputera pokładowego sondy i zamierzają usunąć ten problem na drodze programowej.

W dużym uproszczeniu - odpowiednia nakładka na oprogramowanie sondy zostanie wysłana w postaci e-maila automatycznie rozpakowującego i uruchamiającego swoją zawartość.

Reklama

Oprogramowanie dla sondy przygotowała firma Wind River Systems. System operacyjny sondy (VXWorks) ma zdaniem jego autorów, oraz specjalistow z NASA. tę przewagę nad Windowsami, czy Uniksem, że znacznie bardziej elastycznie reaguje na wszelkie możliwe problemy. I na tym NASA opiera swoją wiarę w ożywienie sondy Spirit.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje