Chiny znowu cenzurują sieć

Chiny zaostrzyły cenzurę w internecie. Chińscy internauci będą odtąd kontrolowali przez urzędników, którzy skupią się na branży muzycznej i grach online.

Importowane produkty przed pojawieniem się na półkach sklepowych zostaną najpierw skontrolowane - dopiero, gdy testy przebiegną pomyślnie, nowość trafi do sprzedaży.

Reklama

Chińskie ministerstwo kultury jest zdania, że wprowadzana metoda stanowi promowanie "cywilizowanego i zdrowego" internetu, jak również skutecznie ochrania lokalne firmy. Kontrole będą dotyczyły m.in. zawartości stron WWW oraz muzyki rozsyłanej przez operatorów do użytkowników urządzeń mobilnych. Co ciekawe, chińscy dystrybutorzy muzyki też muszą się rejestrować - nie są jedynie zobowiązani do poddawania produktów kontrolom.

Zgodnie z DigiTimes, przedsiębiorstwa, które rozprowadzają gry online, już niedługo będą potrzebowały pozwolenia dla każdego zagranicznego tytułu. Poza tym, nie obejdzie się bez comiesięcznych sprawozdań, mających wykazać brak zakazanych treści w ofercie.

W Chinach gracze online stanowią dość liczną grupę - "tylko" 23 mln użytkowników.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje