"Google wykorzystuje niuans związany ze specyfikacją P3P, który skutkuje obejściem ustawień użytkowników związanych z ciasteczkami. Specyfikacja P3P (w celu zostawienia możliwości dalszych zmian w polityce prywatności) zakłada, że przeglądarki mogą ignorować jakiekolwiek niezidentyfikowane zasady prywatności, jakie napotkają. Google wysyła P3P komunikat, który nie informuje przeglądarki o wykorzystaniu przez Google ciasteczek i informacji o użytkowniku."
Redakcja INTERIA.PL otrzymała oficjalny komentarz od Google. Napisany przez Rachel Whetstone z Działu Komunikacji. Przedstawiamy jego fragment (tłumaczenie autorstwa INTERIA.PL):
"Microsoft wykorzystuje tzw. protokół >self-declaration< (P3P) pochodzący jeszcze 2002 roku, na podstawie którego prosi strony o zaprezentowanie swoich praktyk związanych z prywatnością w formie odczytywalnej dla maszyny. Powszechnie wiadomo - i wie to także Microsoft - że niepraktycznym jest wprowadzanie tej prośby, jednocześnie dbając o nowoczesny poziom funkcjonalności stron WWW. Byliśmy zawsze szczerzy, co do naszej polityki. Podobnie, jak i wiele innych stron.
Dzisiaj, podejście Microsoft często nie jest implementowane. W 2010 roku przeprowadzony został raport, z którego wynika że ponad 11 tys. stron nie korzysta z prawidłowych praktyk P3P, o które prosi Microsoft".










~BNG
~Pepe
artykuł sponsorowany: Microsoft zarzuca Googlowi, że Google postepuje nieetycznie wbrew użytkown...
~n/n
dziala w dziwny sposob, cigle laczy sie z serwerem, cos pobiera, inicjuje kilka procesow a nie j...
~Pepe
programy, lacza sie z jakimis serwerami, pobieraja jakies dane bez moje wiedzy! Kurcze - ja chce...
~rodak
jakby zostawil drzwi od mieszkania niedomkniete !Problem ? pozwac microsoft do sadu za bubel !
~srogle
ktos nie zamknal na klucz drzwi do mieszkania, to google moze wejsc i wyniesc co chce, hahaha. i...
~Andy
dodaj komentarz »wszystkie wątki »