Urządzenie uniemożliwiające rozpoznanie twarzy

Systemy umożliwiające rozpoznanie naszej twarzy za kilka lat mogą przyczynić się do poważnych naruszeń naszej prywatności. Dwóch inżynierów z Japonii znalazło sposób, aby temu zapobiec - specjalne okulary z diodami LED.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich zdjęcia mogą trafić nie tylko do mandatu udowadniającego przekroczenie prędkości, ale także do sieci społecznościowych, wyszukiwarek i firm, które dostarczają dane na przykład sieciom sklepów, zbierających informacje o odwiedzających je klientach. A instytucji zbierających nasze dane będzie tylko coraz więcej. Zatem pomysł Japończyków wcale nie wydaje się taki szalony, chociaż tak wygląda.

Okulary stworzone przez Isao Echizen i profesora Seiichi Gohshi z Tokio mają zapobiec rozpoznaniu twarzy. W jaki sposób? Okulary, za pomocą promieniowania podczerwonego, sprawiają, że zrobione w nich zdjęcie staje się bezużyteczne dla automatycznych programów mających rozpoznać i skatalogować naszą twarz. Na razie okulary potrzebują osobnej baterii, ale to ma ulec zmianie. Dzisiaj za takie urządzenie przyszłoby zapłacić około dolara.

Reklama

Oczywiście wystarczy jeden rzut oka na fotografię japońskich okularów i od razu widać, że prezentują się one komicznie. To jednak prototyp - można spokojnie założyć, że za kilka lat diody LED, lub inne rozwiązanie, można zaimplementować w standardowych okularach, dzięki czemu nie będziemy się rzucać w oczy (także w te "cyfrowe"). Inna sprawa, że pomysł Japończyków mogą wykorzystać także przestępcy i osoby chcące pozostać anonimowymi z innych powodów niż próba ucieczki przed reklamami i Google.


Dowiedz się więcej na temat: LED | okulary | Google

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje