Test Electrolux PUREi9

Roboty sprzątające są obecne na rynku od wielu lat, jednak znalezienie bardzo dobrego modelu nie jest łatwe. Czy posiadający kilka najnowszych technologii robot Electrolux PUREi9 potrafi zastąpić człowieka z tradycyjnym odkurzaczem? Odpowiadamy w teście.

Obserwując rynek najnowszych technologii można odnieść błędne wrażenie, że segment AGD nie oferuje tak innowacyjnych rozwiązań jak branża mobilna czy komputerowa. Tymczasem nie brakuje przykładów urządzeń AGD, które są ucieleśnieniem  zaawansowanych pomysłów. Jednym z nich są roboty odkurzające.  Electrolux w 2001 roku wprowadził na rynek robota Trilobite, pierwszy w pełni automatyczny odkurzacz. Dzisiaj, po 16 latach, skandynawski gigant powraca z robotem trzeciej generacji, zdalnie sterowanym z każdego miejsca na świecie - mowa o Electrolux PUREi9. Mieliśmy go szansę przetestować.

Trójkątny odkurzacz

PUREi9 to fuzja ponad 100-letniego doświadczenia w robieniu odkurzaczy z innowacyjnymi rozwiązaniami z zakresu robotyki. Widać to od razu po wyjęciu robota z pudełka. PUREi9 ma trójkątny kształt (Triangular Trinity shape), dzięki któremu z łatwością dotrze i posprząta w każdym kącie mieszkania. Ale na tym nie koniec. Sprzęt jest maksymalnie prosty w obsłudze. W zestawie znajdziemy odkurzacz, montowaną z boku szczotkę (PowerBrush), stację dokującą służącą do ładowania robota i kabel zasilający PUREi9. Na tym koniec. Podłączenie i uruchomienie robota zajmuje, dosłownie, chwilę.

Ręczne sterowanie robotem zostało maksymalnie uproszczone i nie stanowi problemu. Na panelu z przodu znajdziemy przycisk uruchomienia, zatrzymania i wyłączenia robota, przycisk powrotu do miejsca, z którego rozpoczął pracę (stacji dokującej) w momencie, kiedy robot już z niego wystartował (ikona domku), a także przycisk Eco ( praca przy zmniejszonym poziomie hałasu i mocy, ale w dłuższym czasie) i przycisk Spot (sprzątanie punktowe obszaru na którym przebywa robot). Do tego dochodzi prezentacja stanu naładowania robota (bateria) i aktualna godzina. Pełna przejrzystość i ergonomia użytkowania - tak można opisać interfejs skandynawskiego robota. Ostatnia istotna ikona to pasek Wi-Fi pokazujący, czy robot jest sparowany z urządzeniem mobilnym. W jaki sposób smartfon czy tablet pomogą nam w obsłudze PUREi9?

Sterowanie aplikacją

Najnowszym robotem można nawigować z każdego miejsce na świecie. W tym celu pobieramy aplikację Electrolux PUREi9, instalujemy ją na naszym smartfonie lub tablecie, a potem - korzystając z podłączenia do tej samej domowej sieci Wi-Fi (w paśmie 2.4 GHz) - łączymy się z robotem. Po udanym parowaniu, możemy nadać naszemu PUREi9 "imię" i rozpocząć sprzątanie.

Dzięki apce będziemy mogli rozpocząć (i zakończyć sprzątanie), odesłać robota do stacji dokującej czy odkurzyć konkretne miejsce w domu. Ale na tym nie koniec. Aplikacja to także dostęp do ustawień godzin sprzątania - użytkownik może zaplanować konkretne godziny uruchomienia robota. Przykładowo, PUREi9 może każdego dnia po 11:00, kiedy jesteśmy w pracy, posprzątać mieszkanie. Program dodatkowo zawiera krótki samouczek, instrukcję obsługi i dostęp do pomocy technicznej online.

Sama aplikacja działa płynnie, ma przejrzysty interfejs i nie zajmuje wiele pamięci operacyjnej urządzenia mobilnego. Podczas testów nie mieliśmy problemów z parowaniem smartfonu z odkurzaczem - wszystko działało zatem poprawnie.

Nowy porządek odkurzania

Przejdźmy do odpowiedzi na najistotniejsze z pytań: Jak PUREi9 odkurza? W skrócie - bardzo dobrze. Najważniejszym elementem robota sprzątającego, a zarazem największym dla niego wyzwaniem, pozostaje odpowiednie rozpoznanie terenu i efektywne jego posprzątanie. W tym miejscu do akcji wkracza opatentowana technologa 3D Vision, za pomocą której robot może przeanalizować w trzech wymiarach układu pomieszczenia, a następnie stworzyć cyfrową mapę pozwalającą na ominięcie przeszkód. Algorytm przelicza zdobyte dane, a robot obiera najlepszą ścieżkę, nie tylko docierając do trudnodostępnym obszarów, ale również unikając powtórnych porządków w już posprzątanych miejscach.

Roboty sprzątające mają istotnego wroga - progi, a także inne przeszkody wymagające "wspinaczki" (dywany, maty dla dzieci itp.). PUREi9 wyposażono w system napędowy ClimbForceDrive, technologie pozwalającą na pokonywanie przeszkód o wysokości do 2,2 cm. Brzmi niepozornie, ale w praktyce - za sprawą ClimbForceDrive - odkurzacz Electrolux wykona swoje zadanie, czego nie można często powiedzieć o produktach konkurencji. Wspomniany kształt (Trinity shape), w połączeniu z technologiami czyszczącymi AirExtreme i niewielką wysokością odkurzacza, sprawiają że bez problemu wjedzie on pod kanapę, łóżko czy szafkę na telewizor, a następnie dokładnie wyczyści dany obszar. Bądźmy szczerzy, w takich miejscach nie sprząta się często, a robot zajrzy tam każdego dnia - jeśli tylko tego chcemy.

Po wykonaniu sprzątania lub jeśli akumulator jest bliski rozładowania, robot-odkurzacz wraca do stacji dokującej. Jeśli zakończył prace, będzie czekał na dalsze komendy. Jeśli ma nadal pracować, po naładowaniu wraca do sprzątania. Pełne ładowanie mającej 2500 mAh baterii zajmuje około trzech godzin.

Konserwacja i czyszczenie elementów PUREi9 (filtry, wlot powietrza) zostało maksymalnie uproszczone. Dostęp do komponentów nie stanowi problemu. Pojemnik na kurz ma pojemność 0,7 litra.

Podsumowanie testu

Electrolux PUREi9 to bez wątpienia jeden z najlepszych robotów odkurzających dostępnych na polskim rynku. Zaawansowane technologie takie jak 3D Vision i obsługa przy pomocy urządzenia mobilnego sprawiają, że szwedzki robot-odkurzacz wygrywa z konkurencją. Jeśli ktoś pragnie odpocząć od codziennego sprzątania i oddać tę czynność w ręce zaufanego pomocnika, definitywnie powinien rozważyć zakup PUREi9.

Sugerowana cen producenta - 3999 zł

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje