Nadchodzi era silników plazmowych

Australijskie Space Plasma Power and Propulsion Laboratory pracuje nad rozwojem silnika plazmowego, który w przyszłości napędzi statki, udające się w podróż na Marsa. Okazuje się, że prace są w zaawansowanym stadium, a do pierwszych testów pozostało niewiele czasu.

Laboratoria chcą ukończyć prace nad nowym typem napędu w połowie przyszłego roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to gotowy satelita zostanie wysłany w przestrzeń kosmiczną w ciągu najbliższych dwóch lat. Silniki plazmowe będą początkowo wykorzystywane do wysyłania wyłączonych z użytku satelitów na tzw. orbity cmentarne. To właśnie na nich, w bezpiecznej pozycji, "spoczywają" kosmiczne śmieci. Dalekosiężny cel polega jednak na zaprojektowaniu prototypu, który umożliwi lot na Marsa. Doskonale wiemy, że przy obecnych źródłach napędu taka podróż trwałaby bardzo długo. A to stwarza duże ryzyko dla załogi i generuje dodatkowe koszty.

Badania prowadzone przez Space Plasma Power and Propulsion Laboratory są niezwykle ważne dla australijskiej astronautyki. Umożliwią tamtejszej społeczności kosmicznej opracowanie własnych satelitów. Cały projekt powstaje we współpracy z europejską firmą EADS-Astrium - jedną z największych w branży przemysłu kosmicznego.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: satelita | silnik plazmowy | statek kosmiczny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy