Identyfikacja użytkownika po układzie naczyń krwionośnych

Na filmach science fiction bohaterowie uzyskują dostęp dopiero po zeskanowaniu źrenicy oka. Właściciele telefonów komórkowych po identyfikacji linii papilarnych, a może już niedługo użytkownicy aparatów Samsunga będą skanowali ułożenie naczyń krwionośnych na dłoni w celu potwierdzenia swojej tożsamości.

Jak podaje portal Android Authority, Samsung opracował smartwatcha, z wbudowanym systemem, który polega na skanowaniu zewnętrznej części dłoni, w celu identyfikacji swojego właściciela. System ten miałby być alternatywą dla dotychczasowej identyfikacji użytkowników poprzez dotykowe skanowanie ich linii papilarnych.

Reklama

Kamera zamieszczona w zegarku potrafi czytać ułożenie oraz strukturę żył swojego właściciela. Skaner naczyniowy dotychczas był używany jedynie przez FBI oraz CIA. Opisywana metoda byłaby zupełnie bezdotykowa, a odczyt nie zależałby od kondycji skóry użytkownika. W przypadku czytników linii, problem pojawia się wraz ze skaleczeniem palca oraz mokra dłonią.

Nie jest jeszcze potwierdzone, czy zegarek kolejnej generacji będzie już wzbogacony o tę funkcję. Jak twierdzą autorzy Android Authority - jest to wątpliwe. Niemniej jednak właśnie dzięki takim pomysłom i ich realizacjom, naszej rzeczywistości coraz bliżej do filmów z gatunku fantastyki naukowej.

Dowiedz się więcej na temat: samsung | smartwatch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje