Ford stworzył system wykrywania pieszych

Gdy kierowca samochodu nie zauważy pieszego na drodze, często dochodzi do wypadku. Najnowszy system Forda ma pomóc rozwiązać ten problem.

Do wypadków samochodowych z udziałem pieszych najczęściej dochodzi w wyniku dużego roztargnienia - albo kierowcy, albo pieszego. Często zdarza się, że winowajcą jest alkohol, zaśnięcie za kierownicą czy pisanie SMS-a w trakcie jazdy. Niebawem może się to zmienić.

Ford przedstawił nowy automatyczny system wykrywania pieszych na drodze. Obecny radar i kamera stale wyszukują obiekty, które mogą znaleźć się na jezdni i wywołać wypadek. Kiedy system dostrzeże zagrożenie, wyemituje odpowiedni alarm, a gdy kierowca go nie usłyszy, automatycznie włączy hamulec.

Producent ma nadzieję, że ich system pozwoli nie tylko zmniejszyć obrażenia zadane pieszym w wyniku kolizji z samochodem, ale całkowicie uniknąć zdarzenia. Niestety, technologia nie zadziała we wszystkich sytuacjach, m.in. warunkach słabego oświetlenia i przy niekorzystnej pogodzie. Ford rozpocznie montaż systemu od przyszłego roku, m.in. w modelach Mondeo.

Dowiedz się więcej na temat: samochody | Ford | piesi | motoryzacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje