Czytnik - elektroniczny przyjaciel ucznia

Początek roku szkolnego już za pasem, a rodzinne wyprawy po wyprawki większość ma już za sobą. Warto jednak przypomnieć o kilku istotnych faktach i sprawdzić, na ile nowe technologie są obecnie pomocne w rozwiązaniu wielu wyzwań rodzimej edukacji.

W tym roku progi pierwszej klasy przekroczy rekordowa liczba maluchów. Wśród nich będą sześcio- i siedmiolatki, a także dzieci starsze, które miały odroczony obowiązek szkolny o rok. Za podręczniki do przedmiotów obowiązkowych oraz do nauki języka obcego zapłaci Ministerstwo Edukacji Narodowej, ale pierwszaka i tak trzeba wyposażyć na początek nowej drogi. Zakupy pochłaniają przeciętnie równowartość średniego wynagrodzenia minimalnego, ale nie jest to jedyny koszt, jaki trzeba ponieść.

Moda jest nieubłagana, jednak nie należy całkowicie ulegać błaganiom pociech dotyczących wyboru wymarzonego plecaka. Istotną kwestią jest zachowanie zdrowej sylwetki dziecka, które i tak będzie zmagało się z tornistrem ważącym zapewne znacznie więcej niż zalecają wytyczne Instytutu Matki i Dziecka. Badania wskazują, że pierwszoklasiści często dźwigają na plecach wiedzę cięższą o wiele kilogramów w stosunku do rekomendowanych 3-5 kg.

Dużą ulgą dla uczniowskich pleców byłby e-podręczniki, ale prace nad nimi jeszcze trwają. Wiele osób żywi jednak nadzieję, że elektroniczna biblioteczka oraz czytniki e-booków szybko zagoszczą w szkolnych wyprawkach i odciążą nie tylko rodzinne budżety, ale też dziecięce ramiona.

Sokoli wzrok

Reklama

Polscy okuliści szacują, że co czwarty nastolatek ma problemy ze wzrokiem. Temu zjawisku sprzyja współczesny styl życia. Młodzież i dzieci wolą spędzać wiele godzin przed komputerem czy telewizorem, a pobyt na świeżym powietrzu jest dla nich niemal karą.
 
Najczęściej spotykaną wadą wzroku jest krótkowzroczność. Początki często są niezauważalne. Dopiero gdy dziecko zaczyna coraz niżej pochylać głowę, czytając książkę, czy też marszczy brwi, żeby lepiej widzieć, albo siada coraz bliżej telewizora czy monitora, rodzice zdają sobie sprawę, że coś może być nie w porządku. Warto wtedy zainterweniować i udać się do lekarza, ponieważ zaniedbane schorzenie będzie miało wpływ również na wyniki w nauce.

Oczywiście lepiej jest zapobiegać problemom z oczami i zadbać o zdrową rozrywkę. Doskonałym relaksem dla oczu jest pobyt na świeżym powietrzu, a wprowadzenie kilku cennych warzyw do diety pociechy wzmocni wzrok i ustrzeże przed niedowidzeniem. W ramach profilaktyki należy również pamiętać o szkodliwym wpływie monitorów i telewizorów. Oczy, które będą godzinami wpatrywały się w migające wyświetlacze LCD czy TFT będą zmęczone i w końcu zaczną chorować. Szkoła wymaga wiele pracy również poza swoimi murami, a zatem jeśli już nasza pociecha ma spędzać czas na lekturze, to warto zainwestować w czytnik książek elektronicznych wyposażony w przyjazną dla wzroku technologię E Ink.

Nauka i zabawa

Nadchodzący rok szkolny będzie dla uczniów bardzo przychylny. Polska młodzież spędzi w ławkach 188 dni, ale niemal tyle samo (178) będzie odpoczywać. To jednak tylko część prawdy. Jeśli utrzyma się tendencja z ubiegłego roku, to ponad połowa polskich rodzin zadba o dodatkowe zajęcia dla swoich pociech. Wśród nich znajdą się kursy języków obcych, zajęcia sportowe, kursy przygotowawcze do egzaminów, a także prywatne korepetycje. Znacząca część z nich będzie wymagała od dzieci dodatkowej nauki.

Obarczeni tyloma obowiązkami uczniowie będą z niechęcią sięgali po kolejne podręczniki, lektury, słowniki czy ćwiczenia. Pewnym urozmaiceniem może być dla nich e-czytnik, który nie tylko pomieści wiele książek, bez dodatkowych zabiegów obsłuży wiele formatów plików (w tym także graficzne i dźwiękowe), ale także posłuży pomocą dzięki wbudowanym słownikom obcojęzycznym. W wolnej chwili można też na nim pograć w sudoku czy rozegrać partię szachów.

INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: czytnik e-booków | szkoła | wyprawka szkolna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje