BOXX - kolejna rewolucja w transporcie miejskim?

Sprawne poruszanie się po zatłoczonych ulicach nie jest proste - wszechobecne korki potrafią skutecznie popsuć najbardziej precyzyjne plany dnia. Jak radzić sobie w zatłoczonych miastach? Ciekawe rozwiązanie przedstawiła firma BOXX. Czy jej miniaturowy pojazd ma szansę przyjąć się na rynku?

Trudno znaleźć sposób transportu, który łączyłby szybkość i wygodę. Poza metrem każda inna metoda ma istotne wady. Podróż samochodem czy komunikacją miejską to gwarantowana lekcja pokory i cierpliwości. Motocykl, choć w starciu z korkami ma pewne szanse, ze względu na swoje rozmiary i masę również nie jest optymalny, podobnie jak jazda rowerem, wymagająca niekiedy sporego wysiłku.

Reklama

Ciekawą alternatywą jest BOXX - miniaturowy motocykl mierzący zaledwie metr długości. Jak przystało na współczesne konstrukcje, napęd dla tego wehikułu zapewnia silnik elektryczny, a sam pojazd zawiera w sobie zdecydowanie więcej elektroniki, niż mogłaby to sugerować jego prosta forma.

BOXX mimo niewielkich rozmiarów oferuje przyzwoite osiągi. Zasięg prawie 130 kilometrów przy prędkości maksymalnej 56 km/h to wartości - jak na pojazd miejski - wystarczające. BOXX jest w stanie unieść pasażera o wadze przekraczającej 136 kilogramów.

Pojazd zaopatrzono w napęd na oba koła, kontrolę trakcji, system ABS, oświetlenie LED i system drive-by-wire, w którym brak mechanicznych połączeń pomiędzy kierownicą a przednim kołem.

Niestety to niepozorne, choć zaawansowane technicznie "jeździdełko" nie należy do tanich. Egzemplarze z pierwszej, krótkiej serii produkcyjnej, dostępne w 2012 roku, wyceniono na 3995 dolarów (prawie 12,8 tys. złotych). Na stronie producenta można skonfigurować motocykl do własnych potrzeb, wybierając m.in. kolor i doposażając go w dodatkowo płatny osprzęt.

Łukasz Michalik

http://gadzetomania.pl

Dowiedz się więcej na temat: Pojazd | transport

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje