Bezpieczna szkoła pod czujnym okiem kamer

Nauczyciel na dyżurze pilnujący porządku na przerwach - to widok, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić przez lata. Dziś coraz częściej jednak ta forma zapewnienia bezpieczeństwa okazuje się niewystarczająca. Szkoły sięgają po nowe narzędzia, które mają pomóc im wyeliminować zagrożenia czy okiełznać niesfornych podopiecznych. W wielu placówkach czujność nauczycieli wspomaga cyfrowe oko kamer nadzoru wizyjnego.

Polskie szkoły idą śladem krajów zachodnich. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Stowarzyszenie Nauczycieli i Wykładowców (Association of Teachers and Lecturers) w 2008 roku, systemy nadzoru zostały zainstalowane w 85 proc. brytyjskich szkół podstawowych i średnich, a także zostały przyjęte przez większość uniwersytetów i college’ów. Poprawa bezpieczeństwa szkół przybiera różne formy, od zatrudniania firm ochroniarskich, ogrodzenia i oświetlenia terenu, instalacji alarmów i kamer nadzoru wizyjnego, aż do budowy systemów kontroli dostępu.

Niedopilnowanie w tym zakresie może mieć o wiele poważniejsze skutki niż tylko odpowiedzialność prawna. W przypadku młodych ludzi poczucie bezpieczeństwa jest szczególnie ważne - wywiera bowiem fundamentalny wpływ na ich rozwój i dalsze życie. Niebezpieczne incydenty z udziałem uczniów to także straty dla samej szkoły. Ich następstwa to zniszczone mienie oraz uszczerbek na wizerunku, co w efekcie przekłada się na proces rekrutacji. Wielu rodziców zrezygnuje z zapisania dzieci do szkoły, w której występują groźne incydenty.  

W jaki sposób kamery mogą pomóc

Reklama

Zdarzenia, które mogą wystąpić na terenie szkoły to różnego rodzaju kradzieże odzieży lub innych rzeczy osobistych, bójki, wymuszenia i zastraszenia, których ofiarami padają zwłaszcza uczniowie klas młodszych. Często to, co zaczyna się jako szalona zabawa, kończy się uszkodzeniem mienia publicznego i sprawą sądową. Systemy nadzoru wizyjnego nie zastąpią edukacji i wychowania, ale mogą pomóc wyeliminować tego typu niebezpieczne sytuacje lub zapobiec ich skutkom poprzez szybkie reagowanie.  

Badanie ATL wskazuje, że 10,4 proc. brytyjskich szkół używa swoich systemów nadzoru, do walki z wagarowiczami oraz do monitorowania osób wchodzących i wychodzących przez bramę szkoły. Oko kamery umieszczonej nad drzwiami wejściowymi zapobiega wchodzeniu do budynku osób niepowołanych i pomaga w rozwiązaniu problemu wagarowania. W razie zaginięcia dziecka można szybko ustalić, czy było ono w szkole i kiedy ją opuściło. Czy jednak kamery zawsze są skutecznym rozwiązaniem? 

- Aby system dobrze spełniał swoją rolę, trzeba wziąć pod uwagę kilka aspektów. Urządzenia muszą być dobrane w zależności od założeń i oczekiwań. Ważne są parametry techniczne sprzętu i jego odpowiednie rozmieszczenie. Do nadzoru terenu otaczającego budynek szkoły dedykowane są kamery sieciowe zewnętrzne, dostosowane do pracy w zmiennych warunkach pogodowych i oświetleniowych. Wewnątrz budynku monitoring powinien zaczynać się już od drzwi wejściowych, w celu selekcji osób wchodzących. Kamery powinny pokazywać również drogę dziecka z szatni do klasy, obejmując obszar klatek schodowych i korytarzy. Warto pamiętać o zasadzie obserwacji zakamarków. W przypadku długich pomieszczeń, typu korytarz trzeba stosować kamery umożliwiające ustawienie pionowego pola widzenia np. Corridor Format, co pozwala na obserwację całej jego długości. Obsługą systemu powinny się zajmować osoby po profesjonalnym przeszkoleniu. Ważne jest także stworzenie procedur, które pozwolą na szybkie i prawidłowe reakcje - powiedziałai Agata Majkucińska, Key Account Manager w Axis Communications.

Nauczanie na odległość

Kamery w szkole to nie tylko poprawa bezpieczeństwa, ale także pomoc dydaktyczna. Liczne szkoły i uczelnie wyższe stosują również system nadzoru wizyjnego do pomocy w nauce. Niektóre szkoły używają solidnych kamer sieciowych do monitorowania zachowań zwierząt w naturalnym środowisku, podczas gdy inne odważyły się na w pełni zdalny 'e-learning' za pomocą kamer sieciowych. Na przykład ośrodek nauczania Royal United Hospital w Bath stworzył wirtualne studio wykorzystując kamery sieciowe transmitujące obraz na żywo, którymi uczniowie mogą zdalnie sterować. Istnieje też możliwość odtworzenia nagranych materiałów. Filmowanie wykładów jest coraz bardziej powszechną praktyką wśród uniwersytetów. Tym sposobem uczelnie ułatwiają zdalne uczenie się, dając studentom możliwość przejrzenia lekcji w czasie wolnym, czy nadrobienia każdych opuszczonych zajęć.

Systemy nadzoru wizyjnego to w dzisiejszych warunkach bardzo potrzebne i perspektywiczne narzędzie w nowoczesnej szkole. Polskie ośrodki edukacyjne pod względem stosowania tej technologii będą musiały dogonić swoich zachodnich kolegów. Bolączką jest wciąż jednak deficyt budżetowy i koszty implementacji takich rozwiązań. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że inwestycje te zwracają się wielokrotnie.

INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: szkoła | kamery | monitoring | bezpieczeństwo | dzieci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje