Samsung sprawdza jak Europa ogląda seriale

W jaki sposób oglądamy seriale, ile odcinków obejrzymy jeden po drugim i czy zdradzamy fabułę innym osobom? Odpowiedź na te pytania przynosi raport przygotowany przez Samsunga.

Zgodnie z nowym raportem firmy Samsung dotyczącym zwyczajów europejskich widzów, jesteśmy zaskakująco ostrożni w ujawnianiu wątków fabuły. Siedem na dziesięć osób (71 procent) przyznało, że nigdy nie ujawniłoby szczegółów fabuły serialu umyślnie, gdyż sami nie chcieliby, aby ich to spotkało.

Reklama

Aby podkreślić rolę, jaką telewizja pełni w życiu europejskich widzów, firma Samsung opublikowała raport "Sposób w jaki oglądamy telewizję", który ujawnia  dlaczego ludzie tak bardzo kochają to medium. Raport wskazuje na to, że widzowie powszechnie  lubią delektować się ulubionymi serialami oglądając tylko jeden odcinek na raz. W taki sposób ulubione seriale ogląda aż połowa widzów w Europie (52 procent). Włochy i Szwajcaria stanowią jednak odstępstwo od tej reguły, gdyż odsetek widzów zasiadających do wieloodcinkowych maratonów wynosi tam odpowiednio 60 i 62 procent.

U podłoża zachowań europejskich widzów leży szacunek wobec innych, gdyż jedna trzecia (36 procent) twierdzi, że zawsze pyta przyjaciół lub znajomych czy obejrzeli program, zanim zacznie z nimi rozmawiać na jego temat, aby uniknąć ujawnienia szczegółów fabuły.  Jeden na pięciu respondentów (18 procent) stwierdza, że natknięcie się na spoiler w mediach społecznościowych wywołałoby u niego irytację. Aż jedna czwarta europejskich widzów unika mediów społecznościowych, czasopism, gazet i audycji radiowych, aby nie trafić na szczegóły dotyczące ulubionego serialu telewizyjnego.

Poproszona o komentarz ceniona cyberpsycholog Berni Good, stwierdza: - Przy tak emocjonalnym zaangażowaniu w serial telewizyjny nie jest zaskakujące, że zdradzenie fabuły wywołuje spore wzburzenie. Psychologowie zauważyli, że ludzie odpowiadają na pozytywne zachowanie, takie jak nieujawnianie szczegółów fabuły, innymi przyjaznymi zachowaniami. Nazywa się to wzajemnością. Daje im to poczucie postępowania "fair play". Wzajemność jest czymś pozytywnym, ponieważ mała przysługa może wywołać uczucie zobowiązania i wspaniale rozwijać relacje międzyludzkie. W związku z tym nieujawnianie szczegółów fabuły w przypadku, gdy wiesz, że ktoś inny lubi dany serial, pozwala nabrać pewności, że inni nie będą również tego robić w stosunku do nas.

Z raportu wynika również, że dla aż połowy (50 procent) europejskich widzów telewizyjnych oglądanie telewizji stanowi odskocznię od codziennego życia, która jednocześnie wiąże się ze stresem. Wynika on z emocjonalnego zaangażowanie w oglądane seriale. Prawie połowa (46 procent) europejskich widzów przyznała, że odczuwa smutek gdy ich ulubiony serial telewizyjny się kończy. Z kolei ponad połowa (51 procent) po zakończeniu serialu angażuje się w coś nowego, przy czym jedna szósta (16 procent) przyznaje się do potrzeby natychmiastowego "wypełnienia pustki" innym serialem. Ponadto, oglądanie kluczowych momentów seriali telewizyjnych może grać na emocjach europejskich widzów — tylko 43 procent z nich twierdzi, że nie wraca myślami do złych rzeczy, które przytrafiają się ich ulubionym bohaterom, a jedna trzecia (33 procent) odczuwa niepokój po zawieszeniu akcji. Przerwanie oglądania serialu także jest źródłem stresu. Prawie połowa (45 procent) widzów staje się tak pochłonięta oglądaniem serialu telewizyjnego, że stresuje się, a nawet złości w takiej sytuacji.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje