Lepsze niż MP3

Większość użytkowników komputerów przechowuje swoją muzykę w plikach zakodowanych w formacie MP3 z przeciętną jakością. Czemu jednak godzić się na przeciętność, skoro można zapisać nagrania znacznie lepiej? Przedstawiamy rozwiązania, które poprawią jakość dźwięku.

MP3 to format wykorzystujący kompresję stratną do kodowania audio, więc w trakcie tworzenia plików w takim formacie część informacji o dźwięku jest bezpowrotnie tracona.

Reklama

Kluczowym parametrem jest bitrate, określający, ile bajtów ma być użytych do zapisu sekundy dźwięku. Im wyższy bitrate, tym wynikowy plik bardziej przypomina jakością nieskompresowane audio. Ale nawet dwa zakodowane z identycznymi parametrami nagrania mogą się między sobą różnić. Wszystko zależy od tego, jakim enkoderem zostaną utworzone.

Kodeki MP3

MP3 to format opatentowany. Początkowo, w latach 90., dostępny był do niego tylko kodek autorstwa Instytutu Fraunhoffera, który opracował ten standard.

Szybka popularyzacja formatu MP3 spowodowała, że otwarto jego specyfikację, dzięki czemu powstały alternatywne enkodery, w tym najpopularniejszy dziś, open-source'owy LAME.

Artykuł pochodzi z "PC Format 8/2010" (w kioskach od 5 lipca) - sprawdź spis treści

Zaletą LAME jest uniwersalność. Jest dostępny na wszystkie systemy operacyjne w różnych formach. Zapewnia zupełnie zadowalającą jakość generowanych plików.

Innymi enkoderami MP3 są np. BladeEnc (także na licencji GPL) oraz Xing MP3Enc (płatny). Ten pierwszy nie jest już rozwijany i oferuje gorszą jakość niż LAME, Xiph zaś jest optymalizowany do ultraszybkiego generowania plików kosztem jakości audio. Dostępne są też rozwiązania bazujące na zmodyfikowanych kodekach Fraunhoffera. Nie są one dostępne jako same biblioteki, lecz jedynie w pakietach z komercyjnymi aplikacjami.

MP3 w wersji PRO

MP3Pro to odmiana MP3, która oprócz standardowych technik kompresji stosuje podział oryginalnego dźwięku na część próbkowaną z niskimi i wysokimi częstotliwościami. Kodowana jest głównie ta pierwsza, a z drugiej trafiają do wynikowego pliku jedynie najważniejsze informacje. Inaczej niż w zwykłym MP3, tutaj także dekoder "robi różnicę", bo musi na podstawie tych danych zrekonstruować brakujące dźwięki. Dzięki takiemu zabiegowi format MP3Pro pozwala znacząco obniżyć stosowany bitrate bez różnicy w jakości. MP3 o jakości 128 Kb/s brzmi podobnie do MP3Pro 80 Kb/s.

Zwykły odtwarzacz MP3 nie rozpozna jednak dodatkowych danych, przez co odegra tylko główną część ścieżki audio, tę o niskich częstotliwościach. Dźwięk będzie więc zmiękczony i wytłumiony, jak w audycji radiowej FM. Do odtwarzania MP3Pro potrzebny jest specjalny dekoder, który obecnie dostępny jest tylko jako wtyczka do Winampa. Alternatywnie można użyć odtwarzacza JetAudio. Żaden typowy przenośny odtwarzacz MP3 nie poradzi sobie z odegraniem MP3Pro w pełnej jakości.

Także kodowanie do MP3Pro nie jest tak bezproblemowe. Kodek z pełnią funkcji trzeba kupić, nie jest darmowy.

Formaty otwarte

Istnieją dwa otwarte formaty oferujące jakość porównywalną lub lepszą od MP3. Są to dostępne na wiele platform OGG Vorbis oraz MPC (MusePack).

Oba kodeki oferują wiele usprawnień w stosunku do MP3, pracują też tylko w trybie VBR, więc nie ma tu sztywnego określenia jakości. Określone są tylko gotowe profile kodowania odpowiadające za wynikową jakość.

W każdym z nich bitrate jest zawsze dynamicznie dostosowywany do potrzeb.

Vorbis doskonale się sprawdzi przy kodowaniu 128 Kb/s, oferując w tym trybie jakość porównywalną do MP3. Enkoder próbuje rozdzielić dźwięk na poszczególne składowe, osobno traktując zwłaszcza szumy, o których informacja jest praktycznie tracona, zwłaszcza w niższych ustawieniach, jak 64-96 kb/s. Pliki w tym formacie oferuje także internetowy serwis Jamendo, a odtworzyć je można na większości przenośnych odtwarzaczy MP3.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje